14 marca| Artykuły

Różaniec. Skąd się wziął i jak się nim dobrze modlić?

Nie minę się chyba za bardzo z prawdą jeśli napiszę, że różaniec to dzisiaj najbardziej niepoprawna politycznie forma religijnej aktywności. Dla jednych szczyt herezji, dla innych moherowego zacofania. I właśnie dlatego tak ją uwielbiam. Zwykle tak jest, że to co dobre idzie pod prąd.

Oficjalnie dla Kościoła Różaniec Najświętszej Maryi Panny narodził się w 1569 roku. Papież Pius V zatwierdza go, poleca i dzień 7 października ustanawia świętem Matki Bożej Różańcowej. O tym dlaczego akurat 7 października napiszę za chwilę.

Różaniec jest modlitwą biblijną bardziej niż myślisz. I bardziej niż myślisz idealną na dzisiejsze czasy. Po kolei.

Jak się modlić różańcem?

Modlitwa różańcowa to obecnie 4 części. Każda z nich zawiera 5 tajemnic. Leci to tak:

Część I. Tajemnice radosne (odmawiane w poniedziałek i sobotę):

  • Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie
  • Nawiedzenie świętej Elżbiety
  • Narodzenie Pana Jezusa
  • Ofiarowanie Jezusa w świątyni
  • Odnalezienie Jezusa w świątyni

Część II. Tajemnice światła (odmawiane w czwartek):

  • Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
  • Objawienie się Jezusa w Kanie Galilejskiej
  • Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia
  • Przemienienie Pańskie na górze Tabor
  • Ustanowienie Eucharystii

Część III. Tajemnice bolesne (odmawiane we wtorek i piątek):

  • Modlitwa Jezusa w Ogrójcu
  • Biczowanie Jezusa
  • Cierniem ukoronowanie Jezusa
  • Dźwiganie krzyża na Kalwarię
  • Ukrzyżowanie i śmierć Jezusa

Część IV. Tajemnice chwalebne (odmawiane w środę, niedzielę)

  • Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
  • Wniebowstąpienie Pana Jezusa
  • Zesłanie Ducha Świętego
  • Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
  • Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi

Każda część różańca zaczyna się modlitwami: Wierzę w Boga Ojca, Ojcze Nasz, 3 x Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu.

Potem kolejne tajemnice: Ojcze Nasz, 10 x Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu, O mój Jezu.

Skąd wziął się różaniec?

To nie jest tak, że różaniec powstał od razu w wyniku jakiegoś objawienia. Typu: Maryja w widzeniu przekazała pastuszkowi 50 związanych sznurkiem koralików i karteczkę z instrukcją odmawiania. To nie tak. Różaniec rodził się wiekami. Stoi za nim Biblia, modlitewne doświadczenie milionów wiernych Kościoła, kilku papieży, zakonnicy, mistycy i historie nie z tej ziemi. Z objawieniami włącznie.

To nie jest tak, że forma tej modlitwy to katolicki patent. Jeśli powiem, że swoje różańce mają protestanci i prawosławni to będziecie choć trochę zaskoczeni? Bo mają. A jeśli napiszę, że swoje różańce mają też muzułmanie, buddyści i hinduiści to co, zdziwko jeszcze większe? Tyle tylko, że u nich to się nazywa sznur modlitewny. U muzułmanów to Tasbih. U buddystów jamdze. I tam tradycja takiej paciorkowej modlitwy jest znacznie starsza niż u nas.

Jak to się zaczęło?

Zaczęło się dawno, dawno temu u benedyktynów. To oni wpadli na pomysł, by najbardziej modlitewną księgę Pisma Świętego zastosować w praktyce. Jeden do jeden. I tak zrodził się zwyczaj odmawiania w ciągu tygodnia wszystkich psalmów. A mamy ich, jak wiadomo, 150. Znajoma liczba? No tak, przed  Rosarium Virginis Mariae komplet wszystkich zdrowasiek wynosił dokładnie 150 sztuk. Mamy pierwszy trop biblijny. Dla mnichów nieumiejących czytać (nikt nie oczekiwał, by księgę Psalmów ktokolwiek wykuł na pamięć) wymyślono wariant B. Oni musieli 150 razy odmówić Ojcze Nasz. I tak pomalutku rodziła się w Kościele forma modlitwy, którą dzisiaj złośliwi nazywają klepaniem.

Sznur modlitewny

Z technicznego punktu widzenia konstrukcja różańca to po prostu pomysł, by nie pogubić się w liczeniu. Sam w sobie nie jest ani katolicki, ani islamski czy buddyjski. Narzędzie. Przedmiot. Neutralny. Jak świeca czy kielich. Żył w dawnych wiekach mnich, który kładł na kolanie określoną liczbę kamyków i po odmówieniu jednej modlitwy jeden kamyczek lądował na ziemi.

Niektórzy wiązali supły na sznurku. Niektórzy nawlekali na sznurek korale. Dzisiaj mamy nawet obrączki różańcowe. A nawet różańcowe karty kredytowe! Ale najbardziej niesamowitym różańcem są nasze dłonie. Czy to przypadek, że Bóg przewidział dla człowieka akurat dziesięć palców? Wiem, wiem, pytanie jest tendencyjne 🙂

Dlaczego róże?

Jeden z tropów prowadzi nas na Daleki Wschód. Tam, gdzie ludzie posługiwali się sznurem modlitewnym. Jeden z takich sznurów nazywał się japamala, czyli zbiór róż po prostu (Róża to po indyjsku japa). Drugi trop prowadzi do pewnego pobożnego człowieka, który zwykł uplatać z róż wieńce i ozdabiać nimi figurę Matki Boskiej. Kiedy trafił do zakonu, z braku róż nie mógł kontynuować swojego wieńcowego zwyczaju. Wtedy przełożony mu doradził: ofiaruj Jej róże modlitewne! Jest i trop kulturowy. Czyż ofiarowanie róż kobiecie nie jest jednym z bardziej romantycznych jej wątków?

Nazwiska

Za ojca Różańca uważa się świętego Dominika. Ewolucja tej modlitwy jest przebogata. Ma wiele odnóg, podrozdziałów, wersji i odmian. Ale ten klasyczny różaniec został ustalony przez dominikanina Alana de la Roche (1428 – 1475). To on ustalił, że będzie 150 zdrowasiek na wzór 150 psalmów. To on uporządkował różańcowe części w trzy grupy: radosną, bolesną i chwalebną. Papież Pius V oficjalnie zatwierdza tą modlitwę w 1569 roku. Klemens XI rozszerza ją na cały Kościół. Leon XIII zrobił z października miesiąc różańcowy wprowadzając do Litanii Loretańskiej wezwanie: Królowo Różańca Świętego módl się za nami!

Ten sam Leon ogłasza encyklikę Supremi apostolatus officio. To była pierwsza, ale nie ostatnia encyklika różańcowa. Jan XXIII wezwał cały Kościół do modlitwy różańcowej za powodzenie Soboru Watykańskiego II. Potem Paweł VI encykliką Marialis Cultus potwierdza: Różaniec jest modlitwą ewangeliczną. A Jan Paweł II encykliką Rosarium Virginis Mariae ogłasza nową, czwartą tajemnicę różańca. Tajemnicę Światła, będącą rozważaniem ziemskiej działalności Jezusa.

Modlitwa na dzisiejsze czasy

Kiedy muzułmanie zaatakowali średniowieczną Europę nie było wesoło. Wtedy katolicy na polecenie papieża Piusa V chwytają za różaniec i rozpoczyna się duchowy kontratak. Skuteczny. Ostatecznie pod Lepanto tureckie wojska skapitulowały. To właśnie na cześć tego wydarzenia, papież, 7 października, ustanowił dniem Matki Boskiej Różańcowej.

A kiedy stary kontynent zmagał się z przekleństwem czarnej śmierci, czyli dżumy, ludzie w akcie zawierzenia dorzucili do różańcowej formuły słowa: módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. To już wiemy, dlaczego różaniec jest tak bardzo aktualną dzisiaj modlitwą? Dla Europy zwłaszcza.

Różaniec jako modlitwa biblijna

Różaniec jest modlitwą biblijną, po pierwsze dlatego, że klasycznych 150 zdrowasiek jak 150 Psalmów.

Po drugie dlatego, że jest skonstruowana z biblijnych tekstów. Ojcze nasz – wiadomo. Zdrowaś Maryjo – też wiadomo. To połączenie słów Zwiastowania z Magnificat. Chronologicznie nawet wychodzi, że zdrowaśka jest starsza niż Ojcze nasz!

Po trzecie dlatego, że Jezus powiedział: na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Mt 6,7. Różaniec to modlitwa pokory. Nie ma w niej miejsca na popisywanie się krasomówstwem czy uwielbieniowym kunsztem. Są biblijne słowa zaufania i kontemplacja życia Chrystusa.

Po czwarte dlatego, że Paweł zalecał: nieustannie się módlcie 1 Tes 5, 17. Nie znam lepszej alternatywnej nazwy dla różańca niż modlitwa nieustanna.

Po piąte dlatego, że różaniec jest modlitwą wstawienniczą. Wstawiennictwo jest jednym z najsilniejszych smaków chrześcijańskiej modlitwy. Skąd ten wniosek? Z życia Jezusa. Jego ofiara była jedną, wielką modlitwą wstawienniczą. Modlimy się z braćmi. Dlaczego z Maryją nie? Bo nie żyje? Nie słyszy naszych modlitw? A skąd ta pewność? Ja jak mam wątpliwości, to nie robię prywatnego doktoratu z teologii, tylko słucham tego co mówi Kościół. Prościej, pewniej, bezpieczniej.

No właśnie, Kościół. Po szóste – różaniec jest spoko, bo Kościół tak mówi. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Mt 16, 19. Różaniec to przecież koraliki związane sznurkiem. Nadinterpretacja? Może.

To prawda, różaniec może być klepaniem. Każdej modlitwy dotyczy to ryzyko. Ale różaniec to przede wszystkim szansa no to, by pomodlić się z Tą, która robi to najlepiej na świecie.

Adam Szefc Szewczyk