Muzykoterapia, czyli dźwięki zamiast tabletek

Skoro mamy urynoterapię czy policzkoterapię (???), to dlaczego nie spróbować leczenia muzyką? Od dawna się próbuje. Od dawien dawna. Wpływ dźwięków na nasze życie jest większy niż mogłoby się zdawać. Koncepcja wykorzystania muzyki w lecznictwie zdążyła już zawędrować na uniwersytety i do medycznych klinik. Ale nie tylko.