Ed Sheeran „ekskomunikowany”, czyli za co można wylecieć z kościoła

Mamy nowy okołokościelny szum medialny. W tle kuria włocławaska (nie mylić z wrocławską), muzyka w kościele i Ed Sheeran. I nie tylko on. Bo na przykład Mieczysław Fogg, bożyszcze naszych babć, też. Temat w sumie stary jak wojny pokoleń i pokoleniowo zróżnicowanych potrzeb estetycznych. Ulegamy zatem temu szumowi i sprawdzamy, co się stało.