http://www.centremazenod.org
21 maja| Wiadomości

Dziś wspominamy św. Eugeniusza. Jego młodzieżowa myśl ciągle żywa!

Na początku przeczytaj pewien tekst. Czy zgadzasz się z nim? Powierzchnia Francji jest pokryta liceami, szkołami (…) i innego rodzaju […]

Na początku przeczytaj pewien tekst. Czy zgadzasz się z nim?

Powierzchnia Francji jest pokryta liceami, szkołami (…) i innego rodzaju instytucjami, gdzie zachęca się do bezbożności, złe zwyczaje są co najmniej tolerowane, materializm inspirowany i oklaskiwany. Wszystkie te straszne szkoły przepełniają się młodymi ludźmi (…). Piętnastoletni licealista, uczeń szkoły przygotowawczej, (…), politechniki, etc., są oni tak bardzo bezbożnie zdeprawowani, że nie ma prawie wcale nadziei na ich powrót do dobrych zwyczajów, dobrych zasad religijnych i politycznych. Są oni wychowani, aby nie znać innego Boga poza sobą.

Lecz jakiego użyć sposobu, aby powiodło się to wielkie przedsięwzięcie? Żadnego innego jak ten, z którego korzysta sam zwodziciel. On wierzy, że nie będzie mógł skorumpować Francji, jak tylko przez zdeprawowanie młodzieży i to ku niej kieruje wszystkie swoje siły. Więc dobrze! I ja będę pracował wśród młodzieży; będę się starał zachować ją od nieszczęść, które jej grożą, których już doświadcza choćby w części; [uczynię to] inspirując ją miłością do cnoty, szacunkiem do religii, smakiem pobożności, wstrętem względem wad.

Czy to właściwy obraz współczesnej Francji? Kto mógł napisać taką ocenę rzeczywistości i kto mógłby podjąć się ambitnego zadania prowadzenia młodych osób do dobrych wartości i do Boga? Przytoczony fragment należy do św. Eugeniusza de Mazenoda z 25 kwietnia 1813 r. Zmieniliśmy w nim tylko jedno słowo i kilka usunęliśmy (na końcu cytujemy fragment w oryginale dla porównania). Czy 200 lat później sytuacja mocno odbiega od ówczesnej? Wówczas przyczyną deprawacji młodzieży był Napoleon i rewolucja francuska, dziś pewnie też polityka, ale jeszcze bardziej konsumpcjonizm i źle rozumiana wolność.

Dziś Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej obchodzi uroczystość swojego patrona i założyciela – św. Eugeniusza de Mazenoda

No dobrze, ale czemu uczepiliśmy się tylko Francji? Słuszne spostrzeżenie. Warto spojrzeć na problem szerzej. Podobnych zagrożeń młodzi ludzie doświadczają w prawie całym, zachodnim świecie. Im większy dobrobyt, tym mniej potrzeby odniesienia się do Boga. Ratunku szukamy czystej nauce, ale zapominamy o drugim filarze tajemnicy poznania, jakim jest wiara. To nas gubi.

Warto przypomnieć, że służba młodzieży była jednym z pierwszych, obok kapelana więzienia, zaangażowań duszpasterskich młodego ks. Eugeniusza. To współpraca z młodzieżą w ramach utworzonego Stowarzyszenia Młodzieży Chrześcijańskiej pozwoliła św. Eugeniuszowi nabrać doświadczeń w późniejszych inicjatywach. Stowarzyszenie młodzieży nie było spontaniczną wspólnotą opartą tylko na energii i entuzjazmie, ale posiadało statuty i zasady działania, a do obsługi wszystkich przewidzianych stanowisk potrzebne były aż 33 osoby! Samo stowarzyszenie u szczytu aktywności liczyło 300 młodych chłopaków. To pokazuje, jak Eugeniusz nie bał się powierzać młodzieży odpowiedzialnych zadań. Tym właśnie zdobywał sobie ich zaufanie.

http://www.centremazenod.org