NINIWA Team
West Coast Ireland, dzień ostatni. Powroty
16 września
Czy „stare dobre czasy”, które przyjdzie nam kiedyś wspominać, dzieją się…
West Coast Ireland, dzień 21. Dom pachnący wdzięcznością
15 września
Ostatni poniedziałek wyprawy wypełniają nam chill i poczucie wdzięczności.
West Coast Ireland, dzień 20. Niedziela w Killarney – pierwszy dzień odpoczynku
14 września
Niedziela zastała nas w pięknym domu, który przygotowali moi przyjaciele –…
West Coast Ireland, dzień 19. Koniec męki i udręki
13 września
Wędrówki nastał kres! Oraz o domu pełnym obfitości…
West Coast Ireland, dzień 18. Carrantuohill. Prawdziwa wspinaczka
12 września
Noc spędzamy w Beaufort u księdza, który pozwala nam rozbić namioty na swoim…
West Coast Ireland, dzień 17. Śmiech, płacz, życie
11 września
Jeśli dziś jest czwartek, to jesteśmy w Glencar. Wygrzebujemy się z mokrych…
West Coast Ireland, dzień 16. Wi-Fi, gniazdka i Jezus
10 września
„Nie, nie, nie budźcie mnie, śni mi się tak ciekawie, jest piękniej w moim śnie…
West Coast Ireland, dzień 15. Sześć euro luksusu i niniwowy klub morsa
9 września
Czyli o tym, jak alert RCB „ojciec śpi w przedpokoju” przeradza się w olimpiadę…
West Coast Ireland, dzień 14. A ja chodzę i niestraszna mi wichura ni ulewa
8 września
Plusk wody, świst peleryn i gwizd kijków – to dźwięki poniedziałku, który jest…
West Coast Ireland, dzień 13. Dzień odpoczynku w Dingle
7 września
„Nie dam ci prysznica, ale masz tu karnet basen i jacuzzi”.











