NINIWA Team

Eurotrip, dzień 28. To ostatnia niedziela…

…nasze sny wymarzone. Jakie to uczucie? To to samo, ciągle to samo uczucie…

Czytaj więcej...

Eurotrip, dzień 27. Skandynawia. Rękawiczki spakowane?

Stodoła była idealna. Dach, ścinki drewniane, suche rowery i ciuchy. Lekki…

Czytaj więcej...

Eurotrip, dzień 26. Ciągle pada!

Ciągle pada! Asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby, mokre niebo się…

Czytaj więcej...

Eurotrip, dzień 25. Wstajemy mimo tylu ran i znów do góry głową

Tak naprawdę ani ran, ani pobojowiska nie było, ale zacznijmy dzisiaj od tego,…

Czytaj więcej...

Eurotrip, dzień 22. Bo do tanga trzeba dwojga…

…zgodnych ciał i chętnych serc. W naszym przypadku do jazdy na rowerze potrzeba…

Czytaj więcej...

Eurotrip, dzień 21. Człowiek kontra wewnętrzny zegar biologiczny

Trzecia trzydzieści. Na drzewie stoją dwa koguty. Pod nimi namiot Łukasza…

Czytaj więcej...

Eurotrip, dzień 20. Koniec wakacji

Dzisiejszy dzień jest dla nas próbą. Pierwszym dniem bez trybu wakacyjnego.…

Czytaj więcej...

Eurotrip, dzień 19. Niech się kręci cały świat, zawsze niech już będzie tak jak dziś

Każdy dzień rozpoczynający się pobudką późniejszą niż 5:00 zwiastuje coś…

Czytaj więcej...