Najnowsze wpisy
Na pełnym Baku, dzień 30. 210 km i 43°C, czyli Azerbejdżan w pełni
28 sierpnia
Po raz kolejny na wyprawie, ale pierwszy raz w Azerbejdżanie jesteśmy eskortowani przez policję.
Na pełnym Baku, dzień 29. Minimalnie wykiwani – „Operacja powrót” w praktyce – Azerbejdżan
27 sierpnia
Poranek nastraja nas optymistycznie. Dobry nocleg po niedzieli, wizja ok. 50 km do nowego państwa,…
Na pełnym Baku, dzień 28. O krok od Azerbejdżanu
26 sierpnia
Czasu do samolotu coraz mniej, podejmujemy decyzję o jeździe w niedzielę!
Na pełnym Baku, dzień 27. Siódme: nie…
25 sierpnia
Po kolejnej burzowej i deszczowej nocy zwijamy swoje namioty i ruszamy w drogę! Przed nami 55 km…
Na pełnym Baku, dzień 26. Pierwszy deszcz
24 sierpnia
W nocy doświadczamy pierwszego deszczu i burzy na wyprawie. Niektórzy jednak dopiero rano dowiadują…
Na pełnym Baku, dzień 25. Witaj, Gruzjo!
23 sierpnia
Bez problemów przekraczamy granicę, otrzymujemy pierwsze pieczątki w paszportach tej wyprawy i…
Na pełnym Baku, dzień 24. Rower jest jeden, a szprychy (do wymiany) są dwie
21 sierpnia
Po bardzo cieplej nocy temperatura nie spada, mimo że budzimy się nad samym Morzem Czarnym. Nie ma…
Na pełnym Baku, dzień 23. 200 km na czczo
21 sierpnia
Bardzo się nie chce, ale trzeba… Opuszczamy dogodności takie jak łóżka, kuchnię, piękny kościół –…
Na pełnym Baku, dzień 22. Turecka plaga
20 sierpnia
Planowaliśmy ruszyć z pełną parą w nowy tydzień. Wyszło jednak inaczej…
Na pełnym Baku, dzień 21. Morowe powietrze
19 sierpnia
Większość ekipy dopadają problemy żołądkowe. Leżymy w ogródku kościoła…
Nic nie znaleziono.











