9 maja| Wiadomości

Ekspert: ptaki rywalizują o przestrzeń do śpiewu jak o pożywienie

Niektóre ptaki dostosowują wydawane dźwięki do otoczenia, inne śpiewają tylko w hałasie – powiedział w rozmowie z PAP ekoakustyk z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza dr hab. Michał Budka. Dodał, że ptaki rywalizują o przestrzeń do śpiewu jak o pożywienie albo terytorium.

Dr hab. Michał Budka z Wydziału Biologii UAM w Poznaniu ostatnie trzy lata poświęcił zagadnieniom ekoakustyki. To dziedzina nauki zajmująca się wszystkimi dźwiękami w środowisku, w tym wydawanymi przez istoty żywe (biofonia) albo odgłosami naturalnych elementów – jak plusk wody albo szum drzew (geofonia). W miastach słychać też hałas antropogeniczny, na przykład samochody.

Małpy potrafią bujać się do rytmów Backstreet Boys

Walka o przestrzeń do komunikacji

Jak tłumaczył ekspert, zwierzęta rywalizują o wiele zasobów, m.in. o żywność, partnerów, miejsca rozmnażania. Konkurują też o przestrzeń akustyczną, czyli czas i częstotliwość, w jakiej wokalizują, potrzebną szczególnie ptakom do porozumiewania się. Z punktu widzenia efektywności komunikacji ważne jest, kiedy ptaki śpiewają (dotyczy to i pory roku, i czasu w ciągu doby), jakiej częstotliwości (wysokości) głosy wydają i jaka jest amplituda (głośność) tych dźwięków.

Zmiany w śpiewie

Prof. Budka, kierownik projektu „Konkurencja międzygatunkowa o przestrzeń akustyczną u ptaków”, powiedział, że ptaki stosują kilka strategii.

– W terenach otwartych śpiewają zwykle w wyższych częstotliwościach i szybciej, ich piosenki mają krótkie elementy. W lasach ptasie wokalizacje są na ogół dłuższe, wolniejsze i w niższych częstotliwościach. Jeżeli więc mamy dwa gatunki, które śpiewają w tym samym zakresie częstotliwości, to powinny to robić w różnych miejscach, w różnym czasie w ciągu doby albo w różnym czasie w sezonie – opisał.

Dlaczego w Biblii nie ma kotów?