Eurotrip, dzień 30. Posłuchajcie muzyki i poczytajcie jakieś książki
Na zuchwałym noclegu (Wiedeń) pobudka jest wyjątkowa. Równo piąta, rozlega się szum zraszaczy. Ojciec zrywa się ratować dobytek. Spojler – nic nie zmokło. Budzikowemu głośnik odmawia posłuszeństwa i łączy się z pełną głośnością, prawdopodobnie z telefonem Manueli (wnioskując po repertuarze).
Z Wiednia wyjeżdżamy sprawniej, niż wjeżdżaliśmy, i nagle zabudowania oddają panowanie pagórkom. Porośnięte uprawami winogron, z piwniczkami, których wejścia wychodzą na drogę, zmuszają nas do ciągłego wspinania i zjeżdżania. W skali całego dnia jest to bardzo męczące.
Do Czech wjeżdżamy bez zmian w krajobrazie. Wiatr wraz z płynącym czasem wzmaga się i utrzymuje przez cały dzień. Kolejna zależność to tablice rejestracyjne. Im więcej czeskich, tym bardziej kierowcy przypominają poddenerwowanych kaskaderów.
Jazda po ruchliwych drogach wywołuje różne odczucia. Łukasz pyta Ojca: „Czy myśli Ojciec, że czyściec tych kierowców to będzie jazda na rowerach, a Pan Bóg będzie na nich trąbił?”. Następnie kierowcę, który minął go na styk, nazwał dzbanem, więc niezbyt to poważne rozważania.
Na nocleg przyjmuje nas bardzo życzliwy pan, który proponuje nawet ognisko i przynosi ser i chleb. Jego żona donosi później gorącą herbatę. Chwilę rozmawiamy i próbujemy wytłumaczyć, że nie chcemy spać w domu i wystarczy nam trawnik i szopa. Jakoś przeżyjemy to, że prysznic zaraz po przyjeździe pan udostępnił tylko dziewczynom.
Pod parasolem, który rozstawił gospodarz, wyprawowicze dywagują o przyszłych kierunkach wypraw. Szymon wspomina Andrzeja Bobkowskiego, polskiego pisarza, śladem którego można by jechać z południa Francji do Paryża (dokonał tego w 1940 roku). Ojciec spytał, czy jest on może kolegą Renaty Lewandowskiej, o której wcześniej wspomniał Szymon. Na to Szymon z udawanym gniewem opowiada: „Posłuchajcie muzyki i poczytajcie jakieś książki”.
Maciej Pyka
Bilans dnia:
- dystans: 144 km
- czas jazdy: 7 h 32 m
- średnia prędkość: 19,1 km/h
- suma wzniesień: 1248 m
Dystans całkowity: 3385 km








