Ameryka się jednoczy – pomoc dla poszkodowanych w pożarach w Kalifornii
W całej Ameryce trwają akcje pomocowe dla osób, które straciły domy na skutek pożarów w południowej Kalifornii. Płomienie dotknęły również kościoły. Mimo to amerykanie nie tracą nadziei, a dużo inicjatyw pomocowych organizują katolicy.
W pożarach zginęły 24 osoby, a tysiące domów i innych budynków, w tym kościołów zostało zniszczonych lub poważnie uszkodzonych. Początkowo ponad sto szkół katolickich w całej archidiecezji zostało zamkniętych ze względów bezpieczeństwa, później większość znów otwarto.
Pożary w Los Angeles niszczą również kościoły, parafie przyjmują uciekinierów
Cud obecności
We wtorek 7 stycznia w kościele Bożego Ciała (Corpus Christi) w Los Angeles celebrowana była Msza święta, a wieczorem świątynia spłonęła w wyniku pożarów lasów. Jednak znajdujące się tam Tabernakulum, przetrwało pożar i stało się uosobieniem nadziei dla rodzin, które straciły domy. Pomimo płomieni, które pochłonęły całe budynki, metalowy pojemnik – mieszczący Najświętszy Sakrament – pozostał prawie nietknięty.
Paul Escala, kurator szkół katolickich w archidiecezji Los Angeles powiedział:
– To dla mnie cudowny znak, że nawet gdy wszystko jest stracone, Chrystus pozostaje.
Kościół to my
Poza kościołem Bożego Ciała ucierpiała również szkoła św. Elżbiety w Altadenie, dlatego archidiecezja rozpoczęła organizowanie miejsc, do których wysiedlone rodziny mogą się przenieść, do czasu rozpoczęcia odbudowy.
Podczas Mszy świętej odprawionej w kościele św. Moniki, który udziela schronienia wysiedlonej społeczności, ks. Liam Kidney przypomniał parafianom, że „budynek nie jest Kościołem. To my jesteśmy Kościołem”.
Ameryka się jednoczy
W całej południowej Kalifornii katolicy zamienili sale parafialne i szkolne sale gimnastyczne w prowizoryczne centra przekazywania darów. Szkoły Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Andrzeja w Pasadenie zbierały odzież, przybory toaletowe, koce i zabawki, podczas gdy Loyola

