8 października| Wiadomości

Dostał Nobla, a chwilę później robił dzieciom kanapki. Karl Deisseroth bada, gdzie kończy się ciało, a zaczyna dusza

Karl Deisseroth właśnie został laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny. Chwilę później wrócił jednak do tego, co w jego domu było ważniejsze od światowych gratulacji – przygotowania dzieciom kanapek do szkoły. Jego 10-letnia córka Sophie, gdy dowiedziała się o nagrodzie, wykrzyknęła: „Tato, wygrałeś wszystkie nagrody!”.

Deisseroth jest profesorem Stanford University i jednym z pionierów optogenetyki – metody, która pozwala za pomocą światła kontrolować aktywność określonych neuronów. To właśnie za odkrycia, które doprowadziły do rozwoju tej techniki, otrzymał Nobla wspólnie z Peterem Hegemannem i Georgiem Nagelem.

Nobel szybko przywrócił go jednak do codzienności. W poniedziałkowy poranek Deisseroth przygotował sześć kanapek dla trojga swoich dzieci, a filmik z ich reakcją na wieść o nagrodzie szybko zdobył milionowe wyświetlenia na oficjalnym Instagramie uczelni. Jednak jego praca naukowa prowadzi do pytań znacznie większych niż to, co dziś włożyć do szkolnego plecaka.

Deisseroth bada, jak działa mózg i w jaki sposób powstają nasze emocje, zachowania czy poczucie własnego „ja”. Jednym z interesujących go zjawisk jest dysocjacja – sytuacja, w której człowiek może doświadczać siebie lub własnego ciała w nietypowy sposób. Naukowcy mogą dziś badać, jakie wzorce aktywności mózgu towarzyszą takim doświadczeniom.

Czy podobne badania mogą kiedyś powiedzieć coś o wierze albo doświadczeniach religijnych? Deisseroth został kiedyś zapytany wprost, czy istnieje „neuron Boga” albo „neuron wiary”. Odpowiedział, że współczesna neuronauka daje pewne wskazówki, ale nie zna odpowiedzi na to pytanie.

I właśnie tutaj zaczyna się najciekawsza część jego pracy. Naukowcy coraz dokładniej potrafią obserwować, co dzieje się w mózgu, gdy człowiek podejmuje decyzję, odczuwa emocje czy doświadcza zmienionego poczucia własnego „ja”. Nie oznacza to jednak, że znaleziono w mózgu prostą odpowiedź na pytania o ludzką duchowość.

Sam Deisseroth po otrzymaniu Nobla nie planował długiego świętowania. „Wracamy do pracy” – powiedział. Jak dodał, wciąż jest wiele rzeczy do odkrycia i wiele osób, którym trzeba pomóc.


Przeczytaj również:

Dusza źródłem życia

niniwa.pl

Redakcja portalu niniwa.pl

WYDARZENIA Czytaj więcej
NAJNOWSZE WPISY: