Z duchowej pustyni do źródła wody żywej. Dlaczego młodzi lgną na katolicki Festiwal Życia?
Co sprawia, że młodzi ludzie na początku wakacji chcą spędzić cały tydzień na katolickim festiwalu? Skala wydarzenia oraz odpowiedzi uczestników są zaskakujące.
Nie tylko ze Śląska, nie tylko z całej Polski, ale także z różnych części Europy i świata – około półtora tysiąca młodych ludzi przyjechało w poniedziałek do Kokotka, leśnej dzielnicy Lublińca, by przez cały tydzień bawić się i modlić na Festiwalu Życia – największym katolickim festiwalu dla młodzieży w kraju.
Co przyciąga młodzież na religijne wydarzenie w wakacje? Gdy po całym roku nauki czy studiów przyszło letnie odprężenie, młodzi szukają… Boga i rozrywki. Podczas gdy na co dzień przebywają w mocno zlaicyzowanym środowisku, na Festiwalu Życia znajdują tłumy swoich rówieśników, którzy wyznają podobne wartości i przed którymi nie muszą niczego udawać.
„PRZEJŚCIE” – POSŁUCHAJ HYMNU FESTIWALU ŻYCIA 2025:
– Jestem na festiwalu piąty raz, wracam tu co roku, bo to jest najlepszy tydzień w życiu, a każdy kolejny festiwal jest jeszcze wspanialszy. Najbardziej czekam na wieczór uwielbienia, bo jest to czas spędzony najbliżej Boga – mówi Łukasz z Toszka.
– Atmosfera jest niesamowita, można poznać mnóstwo świetnych ludzi, tutaj czuję się po prostu bardzo blisko Boga i zawsze chętnie wracam – dodaje Gosia z Tarnowskich Gór, która również jest piąty raz na festiwalu.
Z kolei Marysia, Zosia i Antosia spod Olkusza przyjechały do Kokotka po raz pierwszy, o Festiwalu Życia usłyszały na rekolekcjach dla młodzieży. Po obejrzeniu filmików w social mediach zdecydowały, że perspektywa spania przez tydzień pod namiotem nie jest aż tak straszna. Choć są zainteresowane wszystkim, co przeżyją przez najbliższy tydzi

