„Pan jest pasterzem moim” w wersji techno i głębokie duchowe przeżycia. Mocny finał Festiwalu Życiu w Kokotku
Najpierw poruszająca modlitwa na wieczorze uwielbienia w piątek, a w sobotę potężna impreza na koncertach Dżemu i Skytecha z niespodziewanym udziałem C-Boola. Zakończony właśnie katolicki Festiwal Życia jest dobitnym dowodem na to, że młodzież chce w Kościele szukać Boga i… życia.
Niebo przez cały tydzień płakało nad Kokotkiem, ale nie przeszkodziło to w emocjonującym dokończeniu Festiwalu Życia – największego katolickiego festiwalu dla młodzieży w Polsce, który od poniedziałku do niedzieli zgromadził ponad półtora tysiąca młodych ludzi na polu namiotowym, a kolejne tysiące dołączały w wybrane dni i na wieczorne koncerty.
MODLITWA NA WIECZORZE UWIELBIENIA – ZOBACZ FILM:
„Życie, radość, Bóg” – to motto Festiwalu Życia najzwięźlej oddaje jego istotę, która w ostatnim tygodniu przejawiała się i w głośnych koncertach, i w ciszy podczas adoracji Najświętszego Sakramentu w kaplicy. W pogo przed sceną i w niekończących się kolejkach do przyjęcia komunii świętej na plenerowych mszach. W grzęźnięciu w błocie na trasie ekstremalnego biegu przełajowego i w obmywaniu się z brudu grzechów w spowiedziach innych niż wszystkie…
Remiksują religijne utwory do techno. Niespodziewane premiery na Festiwalu Życia
Po refleksyjnym i pełnym zadumy wieczorze uwielbienia w piątkowy wieczór, podczas którego festiwalowe pole wypełniło się aż po brzegi, sobota była już imprezowym zwi

