Marcin Szuścik
Członek ekipy biura NINIWY. Młody mąż i ojciec. Uczestnik wypraw NINIWA Team. Triathlonista amator.
Najnowsze wpisy
Dzień 3 – O zabawie w kotka i myszkę oraz o niemieckiej gościnności…
15 sierpnia
Punktualnie o godzinie 5.00 ekipa budzikowych rozpoczyna swoją akcję budzenia, która dodatkowo jest…
Dzień 18 – Ożywczy deszcz
26 sierpnia
Słynne cytaty słynnych ludzi. Ostatnio nurtuje mnie kwestia nieprzemakalności – jak pisał Michał…
Dzień 7 – Dzień pokory
15 sierpnia
Dzień się moczy jak niemowlak. Deszcz i mgły, aura podła, w niej my. Andrzej Dąbrowski – Mokry…
Dzień 2 – Operacja poznawanie
10 sierpnia
Uwaga, uwaga! Jesteśmy na Marsie! 55 rowerowych astronautów melduje się na obcej ziemi. Jakie będą…
Time is passing by
2 marca
Every selector has the potential to have unintended side effects by targeting unwanted elements or…
Dzień 48 – Jeźdźcy burzy
17 września
To nie była spokojna noc. Właściwie, to była przerażająca noc. Około 1:30 rozpętała się nawałnica,…
Dzień 41 – Wirus. Stop. Natychmiast.
10 września
Wyprawowym zwyczajem pobudka ogłoszona została tak jak zawsze na godz. 10.00. Następnie tradycyjnie…
Dzień 21 – Jedność Kościoła
21 sierpnia
W zasadzie jest sierpień. Niepracująca część z nas ma wakacje. Pracująca, daj Boże, urlopy. Naszym…
Dzień 21 – Drużyna na medal
24 sierpnia
Witamy na półmetku wyprawy! Minęło już 21 dni, odkąd rowerzyści opuścili rodzimy Kokotek i…
Dzień 8 – „Radosnego dawcę miłuje Bóg”
10 sierpnia
Przykład idzie z góry? Oby nie tym razem! Dzisiejsza przerwa obiadowa trochę się przeciągnęła przez…















