Rozważania Ewangelii na wtorek, 3 grudnia

Łk 10,21-24 W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i […]

Łk 10,21-24

W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić». Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: «Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli».

To dobre słowo na dziś. Przychodzę do Jezusa ze wszystkim, co jest we mnie, co mnie przerasta o dwie głowy, co powoduje lęki. Użyte tu greckie „nēpiois” oznacza nie tylko „prostaczków”, ale także „niemowlęta” czy ludzi o „młodym, otwartym, chłonnym umyśle”. To podpowiedź. Bez względu na wiek – warto mieć umysł młody, świeży, elastyczny, prosty, bez kombinacji, kreatywny i otwarty na Boga.

WYDARZENIA Czytaj więcej
NAJNOWSZE WPISY: