Miłość rozgrzewa, ciało się ochładza! Studzimy emocje – 36,6 to już nieaktualna norma
Walentynki to czas, gdy temperatura uczuć szybuje w górę, ale czy wiedzieliście, że temperatura naszego ciała… spada?
Najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara i Uniwersytetu Stanforda pokazują, że standardowe 36,6 st. C to już przeszłość. Teraz przeciętna temperatura ciała wynosi 36,4 st. C, a w niektórych populacjach jest jeszcze niższa!
W XIX wieku niemiecki lekarz Carl Wunderlich ustalił, że normalna temperatura ciała to 37 st. C. Dziś, po analizie 677 tys. pomiarów mieszkańców Kalifornii oraz badań członków plemienia Tsimane z Boliwii, okazuje się, że od tamtego czasu ludzkość dosłownie się ochłodziła!
Co jest tego przyczyną? Naukowcy sugerują, że to efekt lepszej higieny, dostępu do leczenia i mniejszej liczby infekcji. A może po prostu mamy mniej powodów do gorączkowego zakochania?
Na szczęście, choć ciało nieco się wychłodziło, miłość nadal potrafi rozgrzać serca – i to bez względu na termometr. Więc jeśli dziś na randce poczujesz dreszcze, sprawdź, czy to ekscytacja, czy jednak ktoś zostawił otwarte okno!
Zobacz również:









