Minifigurki Jezusa podbijają USA
Czy to tajna misja ewangelizacyjna, czy po prostu internetowy żart? W Stanach Zjednoczonych trwa nietypowy trend – wszędzie pojawiają się malutkie figurki Jezusa.
I nie chodzi tu o jakieś przypadkowe miejsca, bo maleńki Zbawiciel dotarł nawet do samego Kapitolu!
Zaskoczeni pracownicy Kongresu zaczęli zauważać te miniaturowe posągi w różnych zakamarkach budynku. Jeden stał dumnie na marmurowej kolumnie w Statuary Hall, inny czuwał przy drzwiach biura spikera Izby Reprezentantów. Niektóre figurki są tak sprytnie ukryte, że można je znaleźć dopiero po dokładnym przeszukaniu – na półkach, obok ram obrazów, a nawet w biurach kongresmenów.
Kto za tym stoi? Odpowiedź, jak nie pierwszy raz, kryje się na TikToku. Nowy trend zyskuje na popularności, a użytkownicy aplikacji masowo zostawiają malutkie figurki w miejscach publicznych. W sieci można kupić nawet całe zestawy – 100 małych Jezusów naraz! Wszystko w imię szerzenia pozytywnego przesłania, oznaczanego hasztagami #jesuslovesyou i #spreadingthelove.
Choć niektórzy mogą się zastanawiać, czy Kapitol i inne publiczne lokacje to najlepsze miejsca na takie niespodzianki, jedno jest pewne – Jezus jeszcze nigdy nie był tak mobilny!
Zobacz również:









