Piosenki (niekoniecznie uwielbieniowe) z imieniem Jezus w tytule
Raz po raz wpada mi w oko i ucho numer jakiegoś tam wykonawcy, którego o zgodność z chrześcijańską linią programową raczej trudno posądzić, a który to numer ma w tytule imię Zbawiciela świata. Zaintrygowany tymi przypadkami postanowiłem przyjrzeć się sprawie z bliska.
Biorę pod lupę garść świeckich kawałków z imieniem Jezus w tytule.
JEZUS
Dla jednych Jezus jest po prostu postacią historyczną. Jakimś tam nauczycielem religijnym, rabinem, głosicielem idei miłości, którego publiczna działalność stała się fenomenem tak wielkim, że zrodziła największą religię świata. Dla innych Jezus to ktoś znacznie więcej. To prawdziwy, zapowiadany na kartach Starego Testamentu Syn Boży wcielony w czas, przestrzeń i materię tego świata. To Ktoś, którego męka, śmierć i zmartwychwstanie otwiera człowiekowi bramy raju.
Bez względu na to, do której grupy się zaliczasz, jedno trzeba uznać – nie ma drugiej takiej postaci, która miała by większy wpływ na historię, cywilizację i kulturę niż Jezus z Nazaretu.
JESUS CHRIST SUPERSTAR
To jeden z najsłynniejszych musicali w historii. Tak zwana rock opera popełniona przez Andrew Lloyda Webbera i Tima Rice’a z 1970 roku. Opowiada co prawda historię życia Jezusa, ale w sposób, który dla wielu zwolenników tradycyjnych form pobożności może być nie do przejścia.
QUEEN – JESUS
Freddie Mercury śpiewający o Jezusie? Szokujące zestawienie. Ale czy nie do takich zagubionych w odmętach świata, jakim bez wątpienia Freddie był, przyszedł Jezus? Frontman Queen wyniósł z rodzinnego domu jakiś rodzaj religijnego genu. Jego rodzice wyznawali zoroastrianizm. Nie trzeba być praktykującym katolikiem, żeby zafascynować się postacią Jezusa. Freddie do takich należał, czemu dał wyraz w piosence JESUS.
Wtedy zobaczyłem Go w tłumie
Wokół Niego zgromadziło się mnóstwo ludzi
Żebracy krzyczeli, trędowaci go wołają
Starzec nic nie powiedział, po prostu się na niego gapił
Wszyscy schodzą, aby zobaczyć Pana Jezusa
Wtedy przyszedł człowiek i upadł przed Jego stopy
Nieczysty powiedział trędowaty i zadzwonił dzwonkiem
Poczuł dłoń dotykającą jego głowy
Idź, idź, zamiast tego jesteś nowym człowiekiem
Wszystko zaczęło się od trzech mędrców
I podążając za gwiazdą, zabrali ich do Betlejem
I rozgłosił to po całej ziemi
Urodzony był Panem człowieka
Wszyscy schodzą, aby zobaczyć Pana Jezusa
LAO CHE – DO SYNA JÓZEFA CIEŚLAKA
Lao Che to świetny polski zespół. Crossoverowy, czyli taki, którego stylistyczne ramy trudno określić. W 2008 roku wydali swoją hitową płytę Gospel. To concept album w całości obracający się wokół chrześcijaństwa. Tytułowy Józef Cieślak to oczywiście Józef – cieśla, mąż Maryi. Zaś jego syn Chrystian to oczywiście Chrystus. Spięty (wokalista) zastanawia się, jak mogłoby wyglądać życie Jezusa, gdyby przyszedł na świat dzisiaj.
Chrystian daj spokój, nie warto się wychylać
Politycznie poprawnie, to ideały na wodzy trzymać
Nie stawaj okoniem, Spartakusa nie zgrywaj
Można jeszcze przeprosić, czas zatrzymać
Chyba za dużo ty na siebie bierzesz
Źle sypiasz, mamroczesz coś o jakimś niebie
Mówią żeś na wszystko jest zdecydowany
Chciałem ciebie ostrzec, że w piątek ukrzyżują ci plany
MORRISSEY – I HAVE FORGIVEN JESUS
Tutaj balansujemy na granicy zgorszenia. Ale niech będzie. Morrissey to angielski wokalista, songwriter, lider The Smiths. W tej piosence Morrissey wywraca chrześcijański porządek do góry nogami. Normalnie to Jezus jest tym, który wybacza człowiekowi. Tutaj artysta człowiek wybacza Jezusowi. Co? Katolickie wychowanie, w którym coś musiało być bardzo nie halo, bo podobno zryło mu psychę i odebrało wiarę. Cóż, bywa i tak.
Ale Jezus zranił mnie
gdy mnie opuścił, ale
wybaczyłem Jezusowi
za wszystkie pragnienia
które mi dał, kiedy nic
nie mogłem z nimi zrobić…
AEROSMITH – STREET JESUS
Kościół uczy, że Jezus może być obecny w każdym drugim człowieku. Zwłaszcza w tym cierpiącym. To słowa Jezusa: Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. (Mt 25,40). Tytułowym Jezusem w piosence Aerosmith jest zwykły, uliczny kloszard. Tekst ujmuje. Rockandrollowa ewangelizacja jak nic.
Powiedzieli jak to jest napotkanym ludziom
aby śpiewali w kościele czego oni nauczają na ulicy
Jeśli chcesz dać im popalić powiedz to z ambony
ale wolałbym być księdzem żeby wykrzyczeć to ludziom
Uspokój, uwolnij swe myśli
Za późno by nienawidzić, przekonasz się
Nie dostaniesz zbyt wielu szans
Miłość jest miłością mojego życia
Uliczny Jezus…
ZZ TOP – JESUS JUST LEFT CHICAGO
W tym numerze chłopaki (jeszcze bezbrodowe!) z ZZ TOP wyobrażają sobie, że Jezus przychodzi dzisiaj na ziemię i tak jak kiedyś po Galilei i Judei, chodzi po wszystkich stanach USA, by zbawić Amerykę.
Jezus opuścił Chicago i udał do Nowego Orleanu.
Przemierzając z jednego końca na drugi i wszystkie punkty po drodze.
Przeskoczył przez Missisipi, cóż, błotnista woda zmieniła się w wino.
Potem do Kalifornii poprzez lasy i sosny.
Ach, weź mnie wraz ze sobą, Jezu.
Może nie widziałeś go osobiście, jednak on zobaczy ciebie.
Nie musisz się zamartwiać, bo załatwianie spraw to Jego imię.
BAD RELIGION – AMERICAN JESUS
Sama nazwa bandu sugeruje, że to nie scholka przykościelna. Bad Religion zarzuca konserwatywnym Amerykanom w tej piosence to samo, co Jezus zarzucał religijnym faryzeuszom. Czyli to, że są pełnymi nieczystości pobielanymi grobami.
Mamy amerykańskiego Jezusa
Widzimy go na międzykrajówce
Mamy amerykańskiego Jezusa.
To on zbudował majątki prezydenta
Współczuję ziemskiej populacji
Bo tak niewielu żyje w USA
Chociaż cudzoziemcy mogą naśladować naszą moralność
Mogą zwiedzać, ale nie mogą zostać
GENESIS – JESUS HE KNOWS ME
Oj, tu się też oberwało amerykańskiej religijności na pokaz. Zwłaszcza protestanckim kaznodziejom, którzy w TV przekonują, że znają Jezusa, zbijają na tym przekonywaniu majątek, a poza kamerami żyją, jak gdyby nigdy nic. Umówmy się, to problem nie tylko protestanckich kaznodziejów.
I Jezus – on mnie zna, i wie, że mam rację
Rozmawiam z Jezusem przez całe moje życie
O, tak, on mnie zna, i wie, że mam rację
On zawsze mówi mi
Że wszystko będzie w porządku
Nie zobaczysz mnie praktykującego tego, co głoszę
Nie zobaczysz mnie ponoszącego jakieś wyrzeczenia
Ale mam dla ciebie kieszeń pełną cudów
Jeśli obiecasz być dobrym, postarasz się być miłym
Bóg dobrze się tobą zaopiekuje
Tylko rób to, co mówię, nie rób tego, co ja robię.
NICK CAVE & THE BAD SEEDS – JESUS ALONE
Nick Cave stracił kiedyś syna. To niewyobrażalna tragedia dla każdego rodzica. Być może w tej piosence Nick zastanawia się, czy Bóg czuł to samo, kiedy jego Syn umierał na krzyżu?
Jesteś budzącym się młodym mężczyzną
Pokrytym krwią, która nie jest Twoja
Wierzysz w Boga, lecz nie dostaniesz dziś
specjalnej dyspensy dla swej wiary
DEPECHE MODE – PERSONAL JESUS
To obok Jesus He Knows Me jeden z najsłynniejszych kawałków z Jezusem w tytule. I chociaż nie opowiada bezpośrednio o nim, Jezus jest tutaj symbolem kogoś, kto dla drugiej osoby jest ratunkiem. Czyli de facto symbolem samego siebie…
Twój własny osobisty Jezus
Ktoś, kto słyszy twoje modlitwy
Ktoś, kto się troszczy
Twój własny osobisty Jezus
Ktoś, kto słyszy twoje modlitwy
Ktoś, kto jest przy tobie
Adam Szewczyk
Gitarzysta, kompozytor, aranżer, felietonista. Człowiek o wielkiej ciekawości świata patrzący na rzeczy racjonalnie i przez pryzmat wiary. Absolwent Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach. Wieloletni jej wykładowca.










