Pomylił drogę do lekarza, przejechał przez pół Europy. Niezwykła odyseja 85-latka
Wyjazd na rutynową wizytę u lekarza zamienił się w pełnoprawny Eurotrip. 85-letni mieszkaniec Châtillon-sur-Thouet na zachodzie Francji wyruszył z domu, by pokonać raptem 25 kilometrów do przychodni. Zamiast tego przejechał… 1500 kilometrów i zatrzymał się dopiero w hotelu w Chorwacji.
Takie historie zdarzają się raz na milion, a mimo to wywołują gorącą debatę o bezpieczeństwie starszych kierowców. Senior, który nigdy wcześniej nie miał problemów z orientacją, spędził za kierownicą niemal całą dobę.
„Sam nie wiem, jak to się mogło stać” – przyznał francuskiemu radiu „ici”. W trakcie podróży stracił poczucie kierunku, zamiast na zachód jechał coraz dalej na wschód. Ani on, ani jego rodzina nie zauważyli momentu, w którym trasa wymknęła się spod kontroli. Co ciekawe, mężczyzna był w pełni sprawny psychicznie i nie zgłaszał żadnych problemów zdrowotnych.
11-latek przejechał na rowerze 130 kilometrów. Chciał się poskarżyć babci na mamę
Niecodzienne zaginięcie początkowo nie wzbudziło alarmu. Dopiero brak wizyty u przyjaciół i nieobecność w domu skłoniły sąsiadów do powiadomienia policji. Funkcjonariusze znaleźli pusty dom, a przełom nastąpił, gdy senior odebrał telefon z… hotelu w Chorwacji. Podróż trwała około 20–24 godzin, a 1500 kilometrów minęło bez większych przeszkód.
Choć historia zakończyła się szczęśliwie, otwiera poważną dyskusję o starszych kierowcach. W Europie coraz częściej mówi się o obowiązkowych badaniach dla osób po 70. roku życia. Zwolennicy argumentują, że poprawiają bezpieczeństwo, przeciwnicy – że ograniczają mobilność i samodzielność seniorów. Komisja Europejska przygotowuje przepisy, które pozwolą państwom członkowskim wprowadzać obowiązkowe badania co pięć lat. Brak pozytywnej opinii specjalisty skutkowałby automatyczną utratą prawa jazdy.
Dane nie pozostawiają wątpliwości. W Polsce w 2024 roku kierowcy 60+ spowodowali 3866 wypadków, w których zginęło 339 osób, a ponad 4300 zostało rannych. Starzejące się społeczeństwo oznacza, że liczba seniorów na drogach będzie rosła. Do 2050 roku niemal połowa mieszkańców UE będzie miała 50 lat lub więcej, a liczba osób powyżej 80. roku życia ma wzrosnąć czterokrotnie. Polska w tej statystyce nie będzie wyjątkiem.
Historia 85-latka z Châtillon-sur-Thouet to z jednej strony kuriozum, z drugiej – przestroga: czas zadbać o bezpieczeństwo na drogach, zanim zwykła wizyta u lekarza zamieni się w transkontynentalną odyseję.
rmf24.pl, red.









