Co mówił Karol Wojtyła o świadomości?
Według kardynała Karola Wojtyły świadomość jest miejscem, w którym najpełniej ujawnia się rozwój człowieka, w niej też odzwierciedla się zarówno świat zewnętrzny postrzegany przez zmysły, jak i nasze przeżycia.
W świadomości są odzwierciedlane zarówno akty, jak i przedmioty. Pojawiają się one w świadomości jako efekt pewnego, niedostępnego świadomości procesu, na co wskazują też współczesne odkrycia neuronaukowe, o których mówiliśmy wcześniej. Świadomość, zwracając się ku sobie, ujmuje najpierw „ja” jako przedmiot, a dopiero w drugim etapie potrafi ująć „ja” jako podmiot. Ten drugi etap można nazwać refleksyjnością świadomości.
Świadomość jest ponadto nasycana emocjonalnie, gdy przejmuje jako własne akty pobudzenia fizjologicznego organizmu. Stwierdzam wtedy, że coś dzieje się we mnie. Emocje w różnorodny sposób „zabarwiają” świadomość, ukierunkowując zarazem – nawet w znaczny sposób – jej pracę.
W mózgu ciągle coś się dzieje. Jak to się ma do społeczeństwa?
Często zdarza się, że emocje uniemożliwiają poprawne rozumowanie, prowadząc do ocen i decyzji mocno subiektywnych. Świadczy to o konieczności wychowania człowieka. Emocje mogą jednak też pełnić rolę pozytywną, ponieważ – przynajmniej niektóre z nich – odnoszą człowieka do świata wartości.
Podstawą „ja” rozumianego jako świadome doświadczenie podmiotu, jest „ja” rozumiane jako osobowa podmiotowość. Świadomość odkrywa istnienie „ja” i stara się z nim utożsamić, ale jest ona tylko odzwierciedlonym „ja”, czyli „ja”, które można rozumieć jako sumę aktów samowiedzy, prowadzących do samoświadomości. Osobowa podmiotowość (osobowy akt istnienia) pozostaje różna od świadomości, stanowiąc jednocześnie jej podstawę i będąc w niej odzwierciedlana w postaci doświadczenia „ja”.
Samoświadomość, świadomość „ja”, jest efektem zobiektywizowania własnej samowiedzy, uczynienia z „ja” przedmiotu poznania. Trzeba jednak zaznaczyć, że to podmiot („ja”) jest źródłem aktywności poznawczej, a świadomość tylko ekranem, na którym wyświetlane są efekty tego poznania.
Wojtyła mówi o nadrzędności potencjalności nad świadomością oraz podświadomością. To w świadomości, człowiek staje się człowiekiem, czyli dochodzi do tego, kim jest. Wskazuje na to tendencja do uświadamiania sobie treści stłumionych w psychice. Wojtyła broni nadrzędności podmiotowości człowieka wobec podejścia psychoanalitycznego, nadając w ten sposób tej ostatniej wymiar personalistyczny.
o. Andrzej Jastrzębski OMI
Jest zafascynowany człowiekiem, dlatego prowadzi interdyscyplinarne badania integralnym ujęciem człowieka filozofii, teologii, psychologii i neurobiologii. Uzyskał doktorat z filozofii, habilitację napisał z teologii duchowości, jest również absolwentem studium psychoterapii KUL. Wykłada na Uniwersytecie św. Pawła w Ottawie (Kanada).










