Wielbłądy w śniegu. Niecodzienny widok w Arabii Saudyjskiej
Gdyby ktoś jeszcze wczoraj powiedział, że w Arabii Saudyjskiej przydadzą się rękawiczki, pewnie zostałby uznany za ofiarę przegrzania. Tymczasem natura postanowiła zrobić psikusa i zasypała śniegiem północno-zachodnią część kraju.
Region Tabuk oraz górskie okolice Trojeny obudziły się pod białą kołdrą, a mieszkańcy – z minami ludzi, którzy właśnie zobaczyli wielbłąda w czapce z pomponem.
Śnieg w Królestwie to wydarzenie niemal tak rzadkie jak korek uliczny na pustyni. Zwykle biały puch pojawia się tylko na najwyższych szczytach, jak Dżabal al-Lauz, którego wysokość można porównać do naszych tatrzańskich Rysów. Tym razem jednak zima zeszła niżej, a temperatura w niektórych miejscach spadła nawet do –4°C. Brzmi jak poranek w Zakopanem, tylko sceneria zdecydowanie inna.
Saudi Arabia’s desert covered in snow after a super-rare winter storm in some parts of the country. pic.twitter.com/4VJelzahOP
— Globe Eye News (@GlobeEyeNews) December 20, 2025
Jak relacjonują lokalne media, mieszkańcy Tabuku tłumnie ruszyli na zewnątrz. Są zdjęcia improwizowanych zjazdów na sankach, są śnieżne bitwy i – rzecz jasna – obowiązkowe nagrania do mediów społecznościowych. Internet szczególnie upodobał sobie widok wielbłądów stojących na ośnieżonej pustyni pod ciężkimi chmurami. Algorytmy są zachwycone, a geografia – chwilowo w lekkim szoku.
Meteorolodzy studzą jednak entuzjazm. W części kraju spodziewane są intensywne opady deszczu, mgły i silny wiatr. Władze apelują o ostrożność, zwłaszcza w rejonach górskich i przybrzeżnych. Podobne ostrzeżenia pojawiły się także w sąsiednich Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie zamknięto dostęp do najwyższej góry kraju – Dżabal al-Dżajs – znanej z rekordowej tyrolki.
Okazuje się zatem, że nawet pustynia potrafi zaskoczyć. I to śniegiem.










