
Rozważanie Ewangelii na czwartek, 5 lutego
Mk 6,7-13 Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał […]
Mk 6,7-13
Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien». I mówił do nich: «Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich». Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.
Znam taką historię. Z jednej ze wspólnot poszli dwójkami głosić Ewangelię, naśladując tę scenę; tak od domu do domu, nie mając nic w kieszeni. Trafili do pewnej plebanii czy klasztoru. Ksiądz nie chciał ich wysłuchać. Pogonił ich. Gdy wychodzili, w furtce odwrócili się i na jego oczach ewangelicznie strzepali z butów pył. To wstrząsnęło księdzem. Rok później, gdy wiedział, że będą chodzili, stał w furtce. Czekał na nich… Nie zniechęcajmy się. Bóg ma różne drogi docierania do człowieka.








