Przygoda życia
Tak to nazywałem, nie wiedząc jeszcze, na co się piszę. Podjąłem decyzję: jadę.
33 dni ogromnego wysiłku, piekielnych upałów i ciągłego zmęczenia nie dało rady złamać mojego morale. Trzy czynniki, które mnie motywowały: piękne, zapierające dech w piersiach widoki, cel, który był coraz bliżej, i ludzie, którzy mnie otaczali i których spotykaliśmy po drodze – każdy inny na swój sposób, każdy o pięknym wnętrzu.
Mieszkam na Podhalu i zawsze myślałem, że żyję w jednym z najpiękniejszych miejsc na świecie, lecz ta wyprawa uświadomiła mi, jaki świat jest piękny. Każdy kraj to całkiem inny krajobraz, który cieszył moje oczy, a zachód słońca nad Adriatykiem wydawał mi się bardziej imponujący niż zachód słońca obserwowany z Rysów (2503 m n.p.m.).
Ta wyprawa miała być przygodą, a stała się czymś więcej. Była spotkaniem z drugim człowiekiem, świadectwem bezinteresownego dobra i pomocy, chwilą na przemyślenie dotychczasowego życia.
— Jan Cisoń
Na co dzień wyśmienity kucharz w jednej z zakopiańskich restauracji. Znany nam jako Janicek, chętnie opowiada tajemnicze góralskie historie. Na wyprawie pełni funkcję budzikowego, nawołując rowerzystów do opuszczenia swych śpiworów. Niesamowicie zachwycony widokami mijanymi po drodze, przyrodą, roślinnością i krajobrazami. To jego pierwsza wyprawa z NINIWA Team, ale i pierwsza tak daleka podróż. Nie ma co się ograniczać – wszak teraz, już po pierwszej tak odległej wycieczce, może pochwalić się 13 przepięknymi państwami na swoim koncie podróżniczym.
Wspomnienie pochodzi z książki pt. „Moja Wielka Grecka Wyprawa”.
Spotkanie organizacyjne przed kolejną wyprawą rowerową NINIWA Team odbędzie się 6 marca o 19:00 w Oblackim Centrum Młodzieży NINIWA w Kokotku. Szczegóły tutaj:
Alpy i Korsyka. Przygotowania do wyprawy rowerowej NINIWA Team 2026 czas zacząć!









