O. Tomasz Nowak, duszpasterz Lednicy 2000: duch dawnych Lednic nadal żyje. Młodzi chcą się angażować [WYWIAD]
Kiedy rozmawiam dziś z młodymi ludźmi, okazuje się, że na fundamentalne pytania odpowiadają bardzo podobnie jak moje pokolenie 40 lat temu. Nie chcą być tylko uczestnikami, ale angażować się. To bardzo przypomina mi ducha dawnych Lednic, choć w zupełnie nowej odsłonie – podkreśla o. Tomasz Nowak OP, duszpasterz Lednicy 2000.
W rozmowie z KAI opowiedział m.in. o programie jubileuszowego spotkania, o tym, co dziś najbardziej przyciąga młodych do Kościoła oraz nadziei, jaką daje mu współczesna młodzież. 30. Spotkanie Młodych Lednica 2000 odbędzie się 6 czerwca na Polach Lednickich koło Gniezna.
Anna Rasińska (KAI): Czy po 30 latach Lednica wciąż odpowiada na duchowe potrzeby młodych ludzi, którzy dorastają dziś w zupełnie innym świecie niż pokolenie pierwszych spotkań?
O. Tomasz Nowak OP: Staramy się nadążać za młodymi i współczesnym światem, choć nie zawsze jest to łatwe. Dlatego bardzo wiele oddajemy samym młodym, żeby współtworzyli Lednicę i mieli realny wpływ na jej kształt.
Widzę jednak coś bardzo ciekawego. Kiedy rozmawiam dziś z młodymi ludźmi, okazuje się, że na fundamentalne pytania odpowiadają bardzo podobnie jak moje pokolenie 40 lat temu. Oczywiście świat jest inny, ale w sercu człowieka wiele pozostaje takie samo.
Mam nawet wrażenie, że dzisiaj, w czasach sekularyzacji, sytuacja młodych wierzących jest pod pewnymi względami podobna do tej z końcówki komunizmu. Wtedy, żeby otwarcie przyznawać się do wiary, trzeba było być bardziej zdecydowanym i zaangażowanym. Dziś młodzi często mają podobnie w swoich szkołach czy środowiskach. Jeśli chcą być wierzący, muszą bardziej świadomie wybierać wiarę, a to często prowadzi do głębszego zaangażowania. Młodzi bardzo często mówią dziś: „Nie chcę być tylko uczestnikiem, chcę się zaangażować, być wolontariuszem, coś robić”. I to bardzo przypomina mi ducha dawnych Lednic, choć w zupełnie nowej odsłonie.
Co jest dla nich najcenniejsze na Lednicy?
Gdy pytam młodych, co jest dla nich najważniejsze podczas Lednicy, najczęściej odpowiadają: adoracja w ciszy, pole spowiedzi i Eucharystia. Przyznam, że sam byłem tym zaskoczony. Nie koncerty czy tańce, choć one też są ważne, ale właśnie modlitwa, sakramenty i cisza. To mnie bardzo uspokaja i daje nadzieję. Lednica pomaga młodym odkryć, że nie są sami ze swoją wiarą, że jest wielu ludzi myślących podobnie i żyjących tymi samymi wartościami. To daje im ogromne umocnienie. Wracają potem do swoich środowisk z nowymi inspiracjami, pomysłami i relacjami.
Także internet, choć bywa złodziejem czasu i uwagi, może być jednocześnie szansą i mostem do spotkania. Dzięki niemu młodzi mogą się odnaleźć, wspierać i budować relacje, nawet jeśli fizycznie mieszkają daleko od siebie.
To, co Ojciec mówi, daje dużą nadzieję na przyszłość zarówno dla Kościoła, jak i młodych ludzi…
Ja mam w sobie dużo takiej nadziei. Oczywiście widzimy procesy, które odbierają siły; sekularyzację, kryzys demograficzny, to, że młodych jest po prostu mniej i że czasem rozmijamy się w tym świecie. Ale równolegle dzieją się też inne rzeczy. Pan Bóg nadal porusza serca młodych ludzi i pociąga ich do większych rzeczy.
Widać to choćby na przykładzie Carlo Acutisa i wielu innych młodych, którzy mimo wszystko wybierają Boga i naprawdę głęboko przeżywają swoją wiarę. To jest bardzo piękne.
Zwłaszcza, że często słyszymy dziś, iż młodzi dystansują się od instytucji Kościoła. Czy Lednica jest dziś bardziej miejscem ewangelizacji czy raczej przestrzenią pierwszego spotkania i rozmowy?
Myślę, że jednym i drugim. Bardzo ważne jest właśnie to pierwsze spotkanie. Wielu ludzi mówi, że początkowo przyjeżdżali na Lednicę nawet do końca nie wiedząc po co i dlaczego. Czasem jest to początek drogi wiary. Tak było choćby w przypadku s. Łucji, która pierwszy raz przyjechała jako osoba niewierząca, a dziś współprowadzi to spotkanie.
Lednica jest więc miejscem pierwszej ewangelizacji, ale z czasem staje się też przestrzenią zaangażowania i służby innym. Ten jubileusz bardzo mi uświadamia, że nie jest to wydarzenie jednorazowe. Owszem, budujemy „miasto na jeden dzień”, ale skoro dzieje się to już po raz trzydziesty, Lednica stała się dla wielu ważnym punktem odniesienia na cały rok. Nosi się ją potem w sercu, czeka na kolejne spotkanie, a z czasem coraz więcej osób angażuje się jako wolontariusze, tancerze, harcerze czy osoby pomagające przy organizacji pola.
I właśnie to daje mi dużą nadzieję. Patrząc szerzej, myślę też o przyszłości Kościoła. Widzimy dziś choćby we Francji ogromny wzrost liczby chrztów. Podczas samej Wigilii Paschalnej chrzest przyjęło tam ponad 20 tys. osób. Spodziewam się, że za kilka lat także w Polsce może pojawić się podobna fala powrotów ludzi do Kościoła.
Dlatego dla nas najważniejsze jest przygotowywanie miejsca, do którego człowiek może przyjechać, wracać i z niego korzystać. Każdy ma swoją własną drogę wiary i własne tempo dojrzewania, ale wierzę, że Lednica może być jednym z ważnych punktów na tej drodze.
Na podstawie tego, co Ojciec mówi, nasuwa mi się pytanie: czy młodzi mogą zmienić Kościół w Polsce? Dostrzega Ojciec taki potencjał?
Powiedziałbym nawet, że muszą, choćby z powodów demograficznych. My będziemy się starzeć, oni będą dojrzewać. Jeśli oni tego nie zrobią, to nikt tego nie zrobi.
Naszą rolą jest stworzyć im przestrzeń do rozwoju duchowego, ale relacji z Panem Bogiem nikt za nich nie zbuduje. Bardzo pomaga mi ostatnio zdanie, że Pan Bóg nie ma wnuków, tylko dzieci. Każdy musi osobiście odnaleźć swoją relację z Bogiem. Młodzi potrzebują też własnego języka, stylu i sposobu wyrażania wiary, również w muzyce czy sztuce. My ich w tym nie zastąpimy. Możemy tylko przygotować dla nich przestrzeń i być otwarci na to, co wnoszą do Kościoła. Przyznam, że im dłużej pracuję z młodzieżą, tym mam więcej nadziei i coraz mniej się martwię o przyszłość Kościoła.
Co czeka młodych podczas 30. Spotkania Młodych Lednica 2000?
Są pewne stałe punkty, które towarzyszą Lednicy od lat. Zaczynamy od Lednickiej Jutrzni w katedrze gnieźnieńskiej. Stamtąd zabieramy relikwie św. Wojciecha na Pola Lednickie.
O godz. 12 tradycyjnie odmawiamy modlitwę Anioł Pański. To jest także moment posłania młodych misjonarzy na misje i właśnie oni prowadzą tę modlitwę. O godz. 15, odmawiana będzie Koronka Lednicka do Bożego Miłosierdzia, do której muzykę przygotowali Siewcy Lednicy. Wprowadzenie poprowadzi s. Gaudia Skass.
Jeszcze przed południem działać będzie Studio Live, czyli przestrzeń rozmów i wywiadów internetowych, a także strefa warsztatów. W namiotach od godz. 10 do 13 odbywać się będą różnego rodzaju spotkania i zajęcia dla uczestników.
Później przejdzie tradycyjna Procesja Orłów. Od pewnego czasu uczestniczą w niej także dzieci. Najważniejszy jest akt wyboru Chrystusa i przejście przez Bramę-Rybę, symbolizującą wejście na drogę wiary i nawiązującą do pierwszych chrześcijan.
Szczególnymi gośćmi tegorocznego spotkania będą bracia ze wspólnoty Taizé.
Tak, brat Matthieu, przełożony wspólnoty, wygłosi konferencję poświęconą hasłu tegorocznej Lednicy – „Genesis”. Będzie też tzw. konferencja ojców, podczas której goście odpowiedzą na pytania młodych. Wezmą w niej udział bp Artur Ważny oraz Andrzej Dubiel, ojciec rodziny. Centralnym punktem spotkania będzie Eucharystia sprawowana o godz. 19. Po niej odbędzie się procesja ognia. Następnie odbędzie się nabożeństwo światła prowadzone przez braci z Taizé. Przez cały dzień bracia będą obecni również w specjalnym namiocie modlitwy, gdzie odbywać się będzie adoracja krzyża.
Jubileuszowa Lednica odbywa się pod hasłem „Genesis”. Co dla Ojca oznacza ten „powrót do początku”?
Chcemy, by jubileuszowa, 30. Lednica była powrotem do korzeni i początków. Nawiązuje do tego tegoroczne logo – drzewo zapuszczające korzenie ku wodom lednickim, czyli źródłom chrztu Polski. To właśnie tutaj, z inspiracji św. Jana Pawła II, o. Jan Góra rozpoczął przed 30 laty dzieło Lednicy.
Drzewo w logo ma kształt krzyża i symbolizuje rozwój tego dzieła przez trzy dekady. W jego koronie pojawiają się owoce – znak tego, że Lednica przynosi owoce w życiu tysięcy młodych ludzi, którzy przez lata przechodzili przez Bramę-Rybę i wybierali Chrystusa.
Symbolem tegorocznego spotkania będą także małe doniczki z ziemią z Lednicy i ziarnami czarnej sosny, z której według tradycji, wykonano krzyż Chrystusa. Grupy otrzymają również sadzonki drzew do posadzenia przy parafiach i duszpasterstwach. Ptaki obecne w logo symbolizują natomiast tych, którzy poniosą ideę Lednicy i wybór Chrystusa dalej w świat.
A jakie warsztaty będą czekały na uczestników?
W tym roku pojawi się kilka nowych przestrzeni m.in. przygotowana przez siostry ze wspólnoty Blisko Rahamim. Zaplanowano także warsztaty terapeutyczne inspirowane logoterapią Viktora Frankla, poświęcone poszukiwaniu sensu życia. Będzie również przestrzeń ewangelizacyjna i powołaniowa, związana z rozeznawaniem drogi życiowej. W jej przygotowanie zaangażują się duszpasterze powołań z całej Polski. Obecny będzie również namiot Festiwalu Życia, gdzie oblaci poprowadzą warsztaty związane m.in. z przygotowaniem wypraw rowerowych i różnego rodzaju aktywności terenowych.
Na Lednicy pojawi się też namiot Caritas z warsztatami inspirowanymi encykliką „Laudato si’”, poświęconymi ekologii i trosce o stworzenie. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się warsztaty rękodzielnicze prowadzone przez siostry dominikanki, podczas których młodzi wspólnie wykonują różańce.
Od dwóch lat działa także strefa malucha, dzięki której młodzi rodzice mogą uczestniczyć w spotkaniu, a dziećmi opiekują się siostry zakonne, przygotowując dla nich różne atrakcje, jak chociażby dmuchańce.
Ilu osób można się spodziewać?
Zapisy trwają, ale z doświadczenia wiemy, że wielu młodych decyduje się na przyjazd w ostatniej chwili, zdarzało się, że przy 3 tys. zapisanych uczestników na Lednicę przyjeżdżało nawet 20 tys. osób. W tej chwili zapisanych jest około 3 tys. osób, ale liczymy na to, że na jubileuszową, 30. Lednicę przyjedzie około 30 tys. młodych.
A gdyby Ojciec miał jednym zdaniem powiedzieć młodym, po co dziś przyjechać na Lednicę?
Bardzo serdecznie zapraszamy, bo Lednica jest miejscem dla Was. Tutaj, nad Lednicą, Pan Bóg już czeka ze swoimi darami. Przyjeżdżajcie – nie zawiedziecie się. Jest to przestrzeń nie tylko dla młodych, ale także dla wszystkich, którzy kiedykolwiek byli związani z Lednicą i nadal noszą ją w sercu lub po prostu czują się młodzi duchem.
KAI









