Młodzi Hiszpanie między papieżem i raperem. Dobry przykład księżniczek
Hiszpańska księżniczka Leonora (20 lat) i jej siostra infantka Zofia (19 lat) wraz z rodzicami, królem Filipem i królową Letizią uczestniczyły w niedzielny poranek we sprawowanej przez papieża Leona XIV Mszy św. oraz w procesji Bożego Ciała. Wieczorem natomiast tańczyły i śpiewały do latynoskich rytmów supergwiazdy rapu Bad Bunny’ego na stadionie Realu Madryt, pisze korespondentka niemieckiej agencji katolickiej KNA z Madrytu.
Księżniczki są dobrym przykładem tego, jak myśli dzisiejsza młodzież katolicka w Hiszpanii: współczesna, zakorzeniona w życiu, a jednak religijna. Podobnie jak one, wielu młodych ludzi w kraju wierzy, że bycie religijnym i celebrowanie swojej wiary nie oznacza bycia innym niż inni młodzi ludzie.
Było to już widoczne w sobotni wieczór podczas wielkiej uroczystości z papieżem na Placu Limy przed stadionem Realu Madryt. 600 tys. osób, głównie młodych, nie tylko świętowało z papieżem Leonem XIV, ale także kilka godzin wcześniej cieszyło się koncertami znanych katolickich zespołów muzycznych, takich jak Hakuna.
Papież wstrząsa Europą i udowadnia, że chrześcijaństwo wciąż się liczy
Zespół, który powstał w 2013 roku w związku ze Światowymi Dniami Młodzieży, stał się prawdziwą sensacją wśród młodzieży, nie tylko religijnej. Ich piosenki często wyrażają wiarę lub są refleksją duchową, docierając do odbiorców wykraczających poza katolicki ruch młodzieżowy. Dziesiątki tysięcy osób regularnie uczęszczają na ich koncerty. Ich hity stają się viralami na TikToku i Spotify.
Podczas wszystkich papieskich wydarzeń wielokrotnie słychać okrzyki: „Oto młodzież papieża”. Odzwierciedlają one euforię, jaką papież Leon wzbudza podczas swojej podróży do Hiszpanii – nawet jeśli nie odzwierciedlają całego obrazu. Młodzież w Hiszpanii jest również grupą najbardziej oddaloną od religii. Jednak porównanie z niedawną przeszłością sugeruje zmianę trendów.
Papież „porwał” ponad pół miliona młodych ludzi na czuwaniu w Madrycie
Niedawne badanie Fundacji SM dotyczące młodzieży i religii wykazało co najmniej nieśmiały powrót do chrześcijaństwa. Podczas gdy w 2020 roku 31,6% ankietowanych młodych ludzi deklarowało się jako katolicy, do 2025 roku odsetek ten wzrósł do 45%.
Socjolog i autor badania, Juan María González, powiedział KNA, że chodzi tu raczej o „pośrednictwo między autentycznym powrotem do wiary a poszukiwaniem duchowym – gdzie każdy czerpie z religii to, co go bardziej pociąga”. Młodzi ludzie żyją dziś wiarą spersonalizowaną, która nie jest już tak zinstytucjonalizowana, jak być może wiara pokolenia ich rodziców.
KAI









