
Rozważanie Ewangelii na piątek, 9 września
Łk 6,39-42 Jezus opowiedział uczniom przypowieść: «Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa […]
Łk 6,39-42
Jezus opowiedział uczniom przypowieść: «Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata».
Ślepota, o której mówi Jezus, może być rozpatrywana na dwa różne sposoby. Dotyczy fizyczności albo duchowości. Wydaje się, że raczej druga opcja dotyczy mnie i ciebie, droga Czytelniczko / drogi Czytelniku. Greckie „tuphlos” to ograniczenie widzenia spowodowane nieprzezroczystością albo dymem, który zasłania widok. W duchowości jest wiele okazji do wejścia w nieprzezroczysty dym, który odbiera widzenie Boga.








