Hity lata 2025, czyli czego się słucha?
Jesteśmy w połowie wakacji. Poza olejkami do opalania, kebabami i zdartymi od wędrowania butami towarzyszy nam też muzyka. A jakże! Zobaczmy, czego w te wakacje 2025 słuchamy najczęściej i najchętniej.
Kandydatów na hit lata z każdym rokiem przybywa. Coraz trudniej wybrać, coraz trudniej się przebić i dotrzeć z pożądanym skutkiem do uszu słuchaczy. Ale niektórym to się wciąż udaje. Zobaczmy komu.
Jak napisać wakacyjnego hita?
Wakacyjny hit powinien cechować się chwytliwą melodią, prostym, ale zaraźliwym rytmem, pozytywną energią i tekstami, które łatwo wpadają w ucho i kojarzą się z wakacjami, beztroską i zabawą. Ważna jest też odpowiednia aranżacja, która sprawia, że utwór nadaje się do tańca i słuchania na imprezach.
Dorzuciłbym jeszcze do tych cech odpowiedni, pachnący latem i wakacjami tytuł. Taki zawierający słowa klucze, typu wakacje, lato, słońce, miłość, plaża, woda itd. Widzę też spore zainteresowanie kolaboracjami duetowymi. Często dosyć szokującymi. To wszystko ma stworzyć nową jakość i przykuć uwagę świata.
Ordinary, Alex Warren
Piosenka totalnie o miłości jego do niej i na odwrót. Miłości tak wielkiej, że facet kompletnie traci głowę.
Wyciągasz mnie z codzienności
Chcę, byś mnie kładła, do czasu, aż umrzemy i zostaniemy pochowani
Na krawędzi twojego noża, pijani twoją winoroślą
Aniołowie w chmurach są zazdrośni, wiedząc, że znaleźliśmy
Coś tak niezwykłego
Mystical Magical, Benson Boone
To taki trochę amerykański Dawid Podsiadło. Piosenkarz, autor tekstów i multiinstrumentalista, który zaczynał od tok toka i American Idol. No i zobaczcie jego wizerunek. A piosenka oczywiście o miłości.
Mistyczne, magiczne
Oh, kochanie, bo kiedy już wiesz
Kiedy już wiesz
Moja miłość jest taka mistyczna, magiczna
Oh, kochanie, bo kiedy już wiesz
Sentymenty, Malik Montana
Malik Montana to niemiecko-polski o afgańsko-greckich korzeniach raper, autor tekstów i producent muzyczny. Do tego jest praktykującym muzułmaninem, który naprawdę nazywa się Mosa Ghwasi. A Sentymenty to taki troszkę egzystencjalno-refleksyjny rap śpiewany przez doświadczonego życiem człowieka showbiznesu i ulicy. Padają tam takie zaskakujące trochę jak na konwencję słowa:
Bóg jest po mojej stronie, klamka za pasem jest stróżem aniołem
I zero przekleństw!
No co ty, Oskar Cyms
Młody śpiewak. 25 lat. Pik popularnościowy nastąpił na pewno za sprawą Bursztynowego Słowika, którego Oskar zgarnął na Top of the Top Sopot Festival. A piosenka No co ty jest kolejnym hitem z kategorii: szalona impreza nocna. Wcześniej mieliśmy Party Oddziału Zamkniętego czy Supermoce z Męskiego Grania.
Nie idziemy spać
Niech się buja blok
Dziś chcę tylko żyć
No i tańczyć z nią
Niech się sypie tynk
Jeszcze młoda noc
Nie mam dosyć
No co Ty
Nie idziemy spać
Fortnight, Tylor Swift ft. Post Malone
Ta pani akurat zrobiła już wszystko, by nie trzeba było jej przedstawiać. To hit z zeszłego roku, ale w tym ma się na tyle dobrze, że wpadł do koszyka z napisem Hity 2025. Typowa dla Tylor senna, monotonna, plastikowa depresyjność. To jeden z bardziej kontrowersyjnych tekstów Tylor. Śpiewa o szpitalu odwykowym, dwóch tygodniach upojnej zdrady i żonie swojego kochanka, którą najchętniej by zabiła. Cała ona. Ale że hit? Nie rozumiem.
I wtedy przez dwa tygodnie byliśmy wiecznością
Wpadam czasem na ciebie, pytając o pogodę
Teraz jesteś w mym ogródku, staliśmy się dobrymi sąsiadami
Twoja żona podlewa kwiaty, chcę ją zabić
Samoloty, Dawid Podsiadło & Kasia Sochacka
No to kilka słów o Kasi. Polska wokalistka i piosenkopisarka. Tata grał amatorsko na gitarze i trąbce, a mama była opiekunką Zespołu Pieśni i Tańca Ziemia Korczycka. No to już coś wiemy o Kasi. A Dawid? Też macie takie wrażenie, że on cały czas śpiewa tą samą piosenkę? Samoloty wlatują jednym uchem i drugim wylatują. Jak to Samoloty.
Otwieram oczy, na niebie ślad
Te samoloty, twój dotyk
Co jeśli to ostatni raz?
Całe lato, Sobel
Polski piosenkarz popowy i hip-hopowy, raper, autor tekstów, kompozytor oraz producent muzyczny. Jedna z najbardziej beznadziejnych pieśni w tym zestawie. Tekst znów o szalonej imprezie. O tym, że picie na umór i kac to sedno szczęśliwego życia. A już na pewno lata. Ludzie, kto nam wybiera te hity?
Całe lato chcę pić do rana
Wszystkie kolorowe drinki do dna
I całe lato chciałbym żyć, za długo spać
I na kacu się obudzić w czarnych okularach
To tylko wiosna, Mata ft. Maryla Rodowicz
Mata w swoim stylu komentuje rzeczywistość naszego kraju, więc pozwólcie, nie będę tutaj nic cytował, bo się okrutnie powtarza. A Maryla w refrenie śpiewa tak:
Choć w radiu znów grają, że to tylko wiosna
W powietrzu czuć zapach już najlepszych dni
Znam ciszę i krzyki, na imię mi Polska
A wszystko co było, znów wraca przez sny
Co o tym wszystkim myślę? Pozwólcie, że przez szacunek dla niej i dla niego zamilknę. No, ale hit jest.
Połowa mnie, Smolasty & Sylwia Grzeszczak
Smolasty jest polskim piosenkarzem, a Sylwia Grzeszczak polską piosenkarką. Połowa mnie to romantyczna, szeroka piosenka o miłości. Słucham, słucham, słucham i nagle mówię sobie: gdzieś to słyszałem! Start refrenu: Wzięłaś połowę mnie… Już wiem. Kacperczyki. Mamony milion. Bo bez ciebie…
Wzięłaś połowę mnie, teraz chodź i to sklej jakoś mocniej
Nasze dwie cząstki serc, teraz płacz lub się śmiej
Będzie prościej
Wzięłaś połowę mnie, teraz chodź i to sklej jakoś mocniej
Nasze dwie cząstki serc, teraz płacz lub się śmiej
Będzie prościej
Azizam, Ed Sheehan
Tak, to jest to. Buja z klasą, czuć powiew wakacyjnej miłości. No i Ed. Klasa sama w sobie. Gdybym z tej dziesiątki miał wybrać ten najlepszy, Azizam wygrywa w cuglach.
Azizam
Spotkaj się ze mną na parkiecie dziś wieczorem
Pokaż mi, jak poruszać się jak woda
Pomiędzy tańczącymi światłami
Bądź moją, bądź moją
Na koniec
Dużo tych hitów. To, co Wam zapodałem, to tylko wierzchołek góry lodowej. Dużo piosenek. Bardzo dużo. Może nawet za dużo. Codziennie do oceanu muzyki świat wlewa kolejne potężne strumienie kolejnych piosenek. Takich samych, tak samo powtarzalnych, tak samo profesjonalnie wyprodukowanych i tak samo nużących. Czy muzyka czeka na nowego mesjasza, który pokaże nam nowy kierunek? Chyba tak.
Adam Szewczyk
Gitarzysta, kompozytor, aranżer, felietonista. Człowiek o wielkiej ciekawości świata patrzący na rzeczy racjonalnie i przez pryzmat wiary. Absolwent Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach. Wieloletni jej wykładowca.









