8 sierpnia| NINIWA Team

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dzień 5. Każdy podjazd (nawet w życiu) ma swój zjazd

Ranek wita nas chłodem, który nie wskazuje na nadchodzący dzisiaj upał. Aż ciężko zmusić się do wyjścia ze śpiwora, a przed nami jeszcze trudniejsze wyzwania!

Ruszamy! Teren nie jest łatwy, strome górki i serpentyny wymagają od nas skupienia i zachowania odstępów. Niestety na poboczu podczas jednego ze zjazdów najpewniej znajduje się żwir, na którym przewraca się Adam. Opatrujemy otarcia i jedna grupa wyprzedza drugą.

Zakupy postanawiają nas zaskoczyć. Zwalniamy jak na postój, a tam… hurtownia profili stalowych, a naprzeciwko serwis dźwigów. Nie tak wyobrażaliśmy sobie spożywczak. Fałszywy alarm, sklep jest trochę dalej, a na dodatek wygląda jak sceneria z post-apokaliptycznego filmu – wózki zakupowe w nieładzie i śmieci. Na szczęście okazuje się, że jesteśmy na tyłach sklepu.

Moja Wielka Grecka Wyprawa, dni 4–5 [ZDJĘCIA]

Z zajęć umilających nam czas podczas jazdy można wymienić grę w „zgadnij kto to” – edycja wyprawowa z nagrodą specjalną w postaci bananów i uścisku dłoni samozwańczego prezesa Kuby.

Następny dystans po monotonii i dłuższym odcinku na głównej drodze kończymy w sklepie, a miejsce na mszę znajdujemy w parku kilkaset metrów dalej.

Po zasłużonym odpoczynku okazuje się, że na głównej drodze chorwacka „policija” już na nas czeka. Panowie pouczają nas, że powinniśmy jechać pojedynczo. Na widok służb Bartek zalicza wywrotkę, ale ma na szczęście tylko powierzchowne otarcia, za to uszkodzeniu ulega przednia przerzutka.

Upał i nasilony ruch na drogach szybko nas męczą. Ostatni sklep z gatunku tych bardziej kameralnych i zostaje nam pół godziny jazdy do noclegu. Znajdujemy miejsce niedaleko głównej drogi.

Maciej Pyka


Bilans dnia:

  • dystans: 167 km
  • czas jazdy: b.d.
  • suma przewyższeń: 1324 m
  • średnia prędkość: b.d.

Dystans całkowity: 837 km

Nocleg: Broćanac, Chorwacja

niniwa.pl

Redakcja portalu niniwa.pl

WYDARZENIA Czytaj więcej
NAJNOWSZE WPISY: