Żaden opis nie odda przeżyć i emocji związanych z wyprawą
„W owych dniach ci, którzy towarzyszyli Pawłowi, zaprowadzili go aż do Aten i odjechali” (Dz 17,15-34).
Czas, gdy można poznać siebie w 100%, kształtować charakter, bo przy tym wysiłku na wierzch wychodzi wszystko…
Czuję ogromną wdzięczność za głębokie rozmowy, budowanie relacji, drobne gesty i współpracę grupy oraz za ludzi spotykanych na drodze, którzy cieszą się, że to do nich przyjechaliśmy. Bo jak to? Dlaczego zatrzymujemy się w ich wiosce?
Macedonia Północna – kraj, który zachwycił mnie nie tylko krajobrazem, ale przede wszystkim ludźmi, którzy dawali całe swoje serce, którzy nie żyją w niekończącym się pędzie, ale zatrzymują się, by dostrzec drugiego.
Każdy kraj, każdy nocleg, każdy wyraz przyjęcia napełnia mnie ogromem wdzięczności, tak jak chwila, gdy po całym dniu jazdy można wykąpać się pod kawałkiem zwykłej dętki rowerowej lub gdy przy niemiłosiernym upale można stanąć na pięć minut w cieniu pod najwspanialszym drzewem.
Dziękuję każdej osobie, która dała mi wsparcie w drugim tygodniu – dzięki temu mogłem przeżyć trudniejszy czas w życiu, zostać na wyprawie i ponownie zacząć się nią cieszyć.
Najlepsze jest to, że pomimo ciężkich chwil na koniec i tak został niedosyt, głód kolejnych przygód i wypraw…
— Kamil Grajczyk
Nasz inżynier Grajczyk, student drugiego stopnia w Gliwicach na kierunku budownictwo. Często pełniący funkcję lidera w grupie, niepowtarzalny Leonidas, który w kryzysowych sytuacjach walczy o swoją drużynę jak lew. Wielki fan jajecznic, dobrych kiełbas i ich pochodnych. Nocami – król obrotów na parkiecie i dzielnie walczący przeciwnik gier zespołowych. Nie każdy wie o jego ukrytym talencie pisarskim; swój kunszt literacki przelał na kartki tej książki. Podczas jazdy idealny kompan do zabijania czasu rozmową. Nieproszonych gości odstrasza, wyzywając ich od nicponi.









