Kościół zamieniony w basen. Holenderski projekt „Holy Water” budzi kontrowersje
W holenderskim Heerlen trwa przygotowanie jednego z najbardziej nietypowych projektów adaptacji przestrzeni sakralnej. Kościół św. Franciszka z Asyżu, który przez ponad sto lat służył lokalnej wspólnocie katolickiej, ma zostać przekształcony… w publiczny basen. Projekt nazwano „Holy Water”, czyli „Święta Woda”.
Świątynia przestała pełnić funkcje religijne w 2023 roku. Po zakończeniu sprawowania Mszy św. pojawiło się pytanie, co zrobić z budynkiem, który ma znaczenie historyczne i architektoniczne, ale nie jest już wykorzystywany zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem. Władze miasta zdecydowały, że obiekt otrzyma nowe życie jako miejsce rekreacji, odpoczynku i spotkań mieszkańców.
Za projekt odpowiadają pracownie MVRDV oraz Zecc Architecten. Ich zamysł zakłada nie tyle całkowite zerwanie z dawnym charakterem budynku, ile próbę zachowania jego najważniejszych elementów. W planach jest pozostawienie m.in. witraży, drewnianego sufitu oraz ambony. Ta ostatnia ma zostać zaadaptowana w szczególnie symboliczny sposób, jako stanowisko ratownika.
Milioner chce ratować kościoły przed zniknięciem. „Nie wszystko musi być biznesem”
Projekt dobrze ilustruje napięcie, z którym mierzy się dziś wiele krajów Europy Zachodniej: co zrobić z kościołami, które pustoszeją, ale nadal są ważnymi punktami na mapie miast i pozostają w lokalnej pamięci? Z jednej strony adaptacja może uratować budynek przed niszczeniem. Z drugiej, zamiana świątyni w przestrzeń rekreacyjną zawsze rodzi pytania o granice szacunku wobec miejsca, które przez dziesięciolecia było związane z modlitwą, liturgią i życiem sakramentalnym.
„Holy Water” ma zostać ukończony pod koniec 2027 roku. W zamyśle twórców dawny kościół nie ma być muzeum ani pustym zabytkiem, lecz żywą przestrzenią miejską. To przykład szerszego procesu sekularyzacji, w którym dawne budynki sakralne coraz częściej otrzymują świeckie funkcje.









