Duchowość Gwiezdnych Wojen [część 5]
Tym razem, jak wcześniej obiecałem, spróbujemy przeanalizować kwestię wątków zakonnych w Gwiezdnych Wojnach. George Lucas został niewątpliwie zainspirowany przez historię oraz etos średniowiecznych zakonów rycerskich, ale nie tylko. We wczesnych szkicach fabuły Gwiezdnych Wojen Lucas pisał o 16-latku, który wstępuje do „Akademii Międzygalaktycznej, aby szkolić się jako potencjalny Jedi-Templer” (The Making of Star Wars). Warto zwrócić uwagę na wyrażenie „Jedi-Templariusze”, co stanowi oczywiste nawiązanie katolickiego zakonu rycerskiego znanego właśnie jako Templariusze. Słowo „Templariusze” zostało w oficjalnej wersji pominięte, ale Lucas nie porzucił całkowicie samej idei, przekształcając nazwę swego zakonu w „Rycerze Jedi”.
Tym razem, jak wcześniej obiecałem, spróbujemy przeanalizować kwestię wątków zakonnych w Gwiezdnych Wojnach. George Lucas został niewątpliwie zainspirowany przez historię oraz etos średniowiecznych zakonów rycerskich, ale nie tylko. We wczesnych szkicach fabuły Gwiezdnych Wojen Lucas pisał o 16-latku, który wstępuje do „Akademii Międzygalaktycznej, aby szkolić się jako potencjalny Jedi-Templer” (The Making of Star Wars). Warto zwrócić uwagę na wyrażenie „Jedi-Templariusze”, co stanowi oczywiste nawiązanie katolickiego zakonu rycerskiego znanego właśnie jako Templariusze. Słowo „Templariusze” zostało w oficjalnej wersji pominięte, ale Lucas nie porzucił całkowicie samej idei, przekształcając nazwę swego zakonu w „Rycerze Jedi”.
Templariusze byli poważani przez współczesnych im rycerzy za ich surowość, oddanie oraz wysokie standardy moralne. Podobnie jak Jedi, praktykowali indywidualne ubóstwo w ramach militarno-klasztornej organizacji. Templariusze obrośli współcześnie w różne mity, choć byli w swej istocie grupą rycerzy-zakonników, którzy poświęcili się ochronie pielgrzymów podróżujących do Ziemi Świętej. Zaczęło się od małej grupy, która szybko urosła w liczbę i siłę. Templariusze byli w większości braćmi zakonnymi, pozwalając niektórym członkom na święcenia kapłańskie, aby służyli braciom jako kapelani. Święty Bernard z Clairvaux asystował przy redagowaniu reguły zakonu, a również habit cysterski był inspiracją dla stroju Templariuszy.
Niestety, pojawiły się pogłoski o tajnych rytuałach a nawet o herezjach nauczanych przez nowych rekrutów templariuszy. Król Francji Filip IV wykorzystał tę sytuację, aby rozwiązać zakon i skonfiskować jego mienie. Możliwe, że ten epizod wpłynął także na fabułę Gwiezdnych Wojen. Masowa egzekucja Jedi, uknuta przez kanclerza Palpatine’a w epizodzie III, przypomina działania Filipa IV, który dokonał podobnego czynu po aresztowaniu setek Templariuszy 13 października 1307 roku i skazaniu na śmierć wielu z nich cztery lata później.
Bez wątpienia Lucas ukształtował również swoich Rycerzy Jedi na podobieństwo japońskich samurajów oraz mnichów z klasztoru Shaolin. Nie można jednak zaprzeczyć, że u Jedi widać wyraźnie wpływy chrześcijańskie. Nawet mało znany fakt, że kandydat na biskupa tworzył swoją własną broń, aby pokonać moce zła, odnosi się do praktyki Jedi, którzy budowali swój własny miecz świetlny w celu obrony pokoju i sprawiedliwości w galaktyce.
Ubiór Luke’a Skywalkera z najnowszych części Gwiezdnych wojen (VII, VIII) przypomina habit franciszkański albo karmelitański. George Lucas szukał niewątpliwie inspiracji w wielu miejscach. Niektóre z nich były świadomymi wyborami, podczas gdy inne są prawdopodobnie zwykłymi zbiegami okoliczności. Niezależnie od tego trudno zaprzeczyć, że istnieją podobieństwa między niektórymi zakonami a Rycerzami Jedi, których wymyślił Lucas. Poza Templariuszami możemy wskazać na innych zakonników, którzy nie tylko wyglądają jak Jedi, ale także zachowują się jak oni lub dzielą podobna duchowość.
Prosty brązowy habit franciszkanów (zwłaszcza gdy kaptur jest podniesiony) wygląda uderzająco podobnie do tradycyjnego brązowego płaszcza Rycerzy Jedi. W obu przypadkach brązowy strój odróżnia ich od wszystkich innych. U Jedi brązowy płaszcz był najczęściej używany przez zaawansowanych w formacji, takich jak Mistrzowie Jedi. Podobnie franciszkanie mogą nosić habit tylko po zakończeniu postulatu. Brązowy kolor symbolizuje pokorę i ubóstwo.
Jedi można też porównać do innych zakonów takich jak Jezuici czy Oblaci. Jedni i drudzy wierzą w przenikającą wszechświat moc duchową. Jedni i drudzy odbywają długą formację, przygotowującą ich do bycia w pełni dojrzałym członkiem swojego zakonu. Jedi i Oblaci otrzymują opiekę mentorską od starszych, mądrzejszych członków zakonu. Jedi trenują jako padawani u Mistrza Jedi. Dla Luke’a był to Yoda, dla Anakina Obi-Wan. Oblaci zaczynają swoją formację jako nowicjusze pod okiem mistrza nowicjatu i kontynuują po złożeniu pierwszych ślubów zakonnych pod opieką kierownika duchowego i superiora.
Zarówno Jedi, jak i inni zakonnicy żyją według reguły zakonnej. Reguła Jedi, jak każda reguła zakonna, nie pozwala na przykład na zawieranie związku małżeńskiego. Zarówno Jedi, jak i Oblaci wybierają przywódcę zakonu, któremu pomaga rada doradców. Rada Jedi miała siedzibę w Świątyni Jedi na Coruscant i była kierowana przez Mistrza Zakonu. Pomagała mu w tym rada 12 mistrzów Jedi z całej galaktyki. Większość zakonów, w tym Oblaci, jest kierowana z Rzymu przez przełożonego generalnego, który słucha opinii swoich radnych reprezentujących regiony całego świata.
o. Andrzej Jastrzębski OMI
o. Andrzej Jastrzębski OMI
Jest zafascynowany człowiekiem, dlatego prowadzi interdyscyplinarne badania integralnym ujęciem człowieka filozofii, teologii, psychologii i neurobiologii. Uzyskał doktorat z filozofii, habilitację napisał z teologii duchowości, jest również absolwentem studium psychoterapii KUL. Wykłada na Uniwersytecie św. Pawła w Ottawie (Kanada).









