Ewangelia i rozważanie na piątek, 1 stycznia

Łk 2,16-21 Pasterze pospiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, […]

Łk 2,16-21
Pasterze pospiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane. Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.

Niejednokrotnie pytano mnie, dlaczego chrzcimy dzieci. Poniekąd odpowiedź na to pytanie znajduje się w tym fragmencie, gdy słyszymy o obrzezaniu Jezusa. Ten obrzęd – bardzo zresztą bolesny – dokonywany był już w ósmym dniu od narodzin i włączał dziecko do narodu wybranego. Podobnie chrzest, jakby nie patrzeć, bezbolesny – włącza najczęściej do wspólnoty Kościoła niedługo po narodzinach. Pojawia się jednak ważniejsze pytanie: czy jest we mnie wdzięczność, że już od dziecka należę do Kościoła? Zastanów się dzisiaj nad tym. Zachęcam cię do podjęcia na nowo decyzji: „Chcę należeć do Kościoła”.

Marcin Szuścik

Członek ekipy biura NINIWY. Młody mąż i ojciec. Uczestnik wypraw NINIWA Team. Triathlonista amator.

WYDARZENIA Czytaj więcej
NAJNOWSZE WPISY: