25 listopada| Wiadomości

Św. Katarzyna – kolejowa święta

Z pewnością najpopularniejszym atrybutem tej świętej w sztuce jest koło. Dlatego otacza ona niebiańską pieczą między innymi profesje, w których koło zajmuje istotne miejsce. Opiekowała się i opiekuje chociażby kolejarzami, kołodziejami, prządkami, młynarzami i woźnicami.

Niemniej jednak patronat świętej Katarzyny, bo o niej tutaj mowa, jest znacznie szerszy. Poza opiekowaniem się zawodami z kołem w „głównej roli” ta związana korzeniami z leżącą w Egipcie Aleksandrią męczennica ma w swej pieczy również powroźników, szwaczki, modystki, zecerów, adwokatów, mówców, uczonych, studentów, filozofów chrześcijańskich, literatów, zakon katarzynek, uniwersytety, stowarzyszenia literackie i Nowy Targ. Opiekuje się też prostym ludem. Co więcej, jej postać widnieje w herbach: wspomnianego Nowego Targu, Działdowa, Dzierzgonia, Góry, Niebylca i Rudna. Zaliczana jest do grona świętych wspomożycieli.

Nie wiadomo, kiedy urodziła się święta Katarzyna Aleksandryjska. Wiemy natomiast, że poniosła poprzedzoną torturami męczeńską śmierć około 307 lub 312 roku. Według legendy była córką niejakiego króla Kustosa, dlatego zdarza się, że w sztuce ukazuje się ją w kosztownych szatach, w tym w podbitych gronostajem, co miałoby dowodzić jej wyjątkowego pochodzenia. Słynęła nie tylko ze swej urody, ale także z wiedzy, mądrości, inteligencji i retorycznych zdolności, dlatego przypisano jej atrybut w postaci księgi i tarczy z nazwami nauk.

Gruntownie wykształcona, pokonała w apologetycznej dyspucie dotyczącej chrześcijańskiej wiary pięćdziesięciu oponentów, a byli to wybitni pogańscy filozofowie z dworu Galeriusza Maksymiana, cesarskiego wielkorządcy. Nie dość, że święta zdołała zbić ich argumenty, to zdołała również nawrócić ich na chrześcijaństwo, co rozwścieczyło wielkorządcę. Nakazał on wtrącić Katarzynę do więzienia i poddać ją torturom. Aleksandryjkę biczowano, szarpano ostrymi pazurami, głodzono i usiłowano połamać na kole, ale ta ostatnia tortura nie powiodła się, do czego przyczyniło się swoją ingerencją niebo. Pod dotykiem anioła rozpadły się szprychy koła, raniąc widzów, ale nie czyniąc żadnej krzywdy Katarzynie. Podaje się też, że do zniszczenia koła przyczynił się piorun, uderzając niespodziewanie we wspomniane narzędzie męki. Co więcej, w więzieniu także miała objawić się świętej Matka Boża z małym Jezusem, który następnie nałożył męczennicy na palec pierścień zaręczynowy, czyniąc ją mistycznie swoją oblubienicą.

Jeszcze inna wersja hagiograficznej opowieści mówi, że przyczyną uwięzienia świętej było odrzucenie przez nią (ślubowała wcześniej dozgonną czystość) zalotów cesarza. Samo też imię – Katarzyna – w języku greckim oznacza: „czystą”, „bez skazy”. Owa święta nie uniknęła jednak męczeńskiej śmierci. Po torturach została ścięta mieczem, a według legendy tam, gdzie spadła po ścięciu jej głowa, miały pojawić się kwiaty.

Nie wiadomo, gdzie aleksandryjska męczennica spoczęła po śmierci. Legenda mówi, że jej ciało aniołowie przenieśli na górę Synaj, czyli tam, gdzie od wieków wznosi się będący twierdzą klasztor pod jej wezwaniem, słynący z kolekcji najstarszych, zachowanych do dzisiaj ikon. Wierzono także w to, iż z grobu świętej tryskają mleko i oliwa leczące wszelkie choroby.

Źródło: misyjne.pl