
Rozważanie Ewangelii na poniedziałek, 9 czerwca 2025
J 2,1-11 W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i […]
J 2,1-11
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła moja godzina». Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Ci zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem, i nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli, przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory». Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.
Pusta stągiew. Wiemy, że natura (szczególnie ludzka) pustki nie znosi. Pusty kąt w domu po chwili staje się „tymczasowym” magazynem, a pusta półka miejscem, gdzie „na chwilę” coś odłożę. Życie pokazuje, że zanim to stamtąd zniknie, mija dużo czasu. Z nami też tak jest. Autobus przyjedzie dopiero za 5 minut. Co robisz? – wypełniasz pustkę, najczęściej sięgając po telefon. Wróciłeś do domu po całym dniu w szkole/pracy. Co robisz? Najczęściej już nic się nie chce, więc „robisz” nic… Ani konkretnie nie odpoczniesz, ani nic konkretnego nie zrobisz, ale dnia już nie ma. Jezus uczy nas dzisiaj mądrego wypełniania stągwi naszego dnia. Zobacz, czy jest w nim też miejsce na wodę – prosto ze źródła modlitwy.









