21 lipca| Wiadomości

Analiza: również religia, polityka i wojna napędzają ewolucję dzikiej przyrody w miastach

Nie tylko czynniki biologiczne jak zanieczyszczenie i dostępność zasobów czy fragmentacja siedlisk, ale i te społeczno-polityczne jak religia, polityka i wojna – kształtują środowiska miejskie i napędzają ewolucję dzikiej przyrody w miastach – wskazuje prof. Marta Szulkin z UW.

Pod jej kierownictwem międzynarodowy zespół biologów – ponad 30 badaczy z pięciu kontynentów – przeprowadził analizę tego zagadnienia. Publikacja ukazała się w czasopiśmie „Nature Cities”.

„Dokonujemy syntezy istniejącej wiedzy na temat tych wpływów i proponujemy możliwe do przetestowania hipotezy. Zrozumienie tej dynamiki jest niezbędne do wyjaśnienia zmienności miejskich procesów ewolucyjnych i przewidywania przyszłego rozwoju systemów miejskich. Integrując wymiar społeczny i polityczny, możemy uzyskać głębszy wgląd w to, jak miasta kształtują ewolucję zamieszkujących je organizmów” – wskazują autorzy publikacji.

Zielone recepty i psychoterapia pachnąca żywicą. To miejsce koi umysł i ciało – i nic nie kosztuje!

Biolodzy wyliczają już stwierdzone i możliwe konsekwencje ludzkich działań – to zmniejszony przepływ genów, dryf genetyczny (sytuacja, kiedy z dużej populacji powstają małe populacje i losowo w każdej z nich pojawiają się różne warianty genów), mutacje, zmiany fenotypów czy selekcja – czytamy w informacji na stronie Serwisu Naukowego Uniwersytetu Warszawskiego.

Badacze zaobserwowali, że te procesy są również związane z konfliktem zbrojnym i wojną. Jednym z podanych przykładów jest wojna w Ukrainie.

„Bombardowania i pożary na Ukrainie, które dotknęły około ćwierć miliona akrów lasów prawdopodobnie zmienią wzorce przepływu genów i dryfu genetycznego w lasach podmiejskich, a być może też w miastach. Wyludnienie spowodowane wojną może doprowadzić do ponownego zajęcia przestrzeni miejskich przez dzikie zwierzęta. Ale równocześnie, inne gatunki może unicestwić. Na przykład, po masowym (40-50 proc. populacji przedwojennej) exodusie ludzi z Charkowa w pierwszych miesiącach pełnoskalowej inwazji rosyjskiej, w latach 2022–2024 w najbardziej zabudowanych obszarach mieszkalnych i przemysłowych miasta wyginęły wróble domowe. Tylko niewielkie grupy ptaków przetrwały na centralnym rynku, gdzie ludzie nadal sprzedają i kupują żywność” – opowiadała prof. Marta Szulkin, zoolożka i kierowniczka Laboratorium Biologii Antropocenu na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak etycznie fotografować przyrodę? Naukowcy przypominają

Z kolei jeśli chodzi o wpływ religii, badacze wskazują, że miejsca i praktyki religijne mogą wpływać na potencjał ewolucyjny miejskiej przyrody. Dodają, że miejsca religijne zapewniają siedliska dzikiej przyrody w miastach np. cmentarze miejskie działają jak schronienia i korytarze ekologiczne umożliwiające przepływ genów.

„Miejsca kultu religijnego bardzo często postrzegamy w wymiarze zieleni i piękna, na wskroś kultur. Ma więc uniwersalny potencjał do działań na rzecz ochrony przyrody. Przyrodę w miejscach świętych i o znaczeniu duchowym można pielęgnować i doceniać jako repozytorium czasów przeszłych. Można ją również doceniać jako ostoję dla dzikiej fauny i flory” – mówiła Marta Szulkin.

Jeśli chodzi zaś o politykę, badacze przypominają, że systemy polityczne kształtują politykę środowiskową, środowiska miejskie i potencjał miast do zmian ewolucyjnych.

Polska i Niemcy połączyły swoje najlepsze zegary, powstał światłowodowy „most czasu”

„Regionalne decyzje polityczne dotyczące obszarów miejskich odgrywają również kluczową rolę w zarządzaniu gruntami miejskimi. Polityka środowiskowa, która koncentruje się na terenach zielonych jest napędzana decyzjami politycznymi. To od niej zależy, czy mamy pasy zieleni, trawniki, parki, skwery, zieleń osiedlową, ogrody działkowe. A wszystkie te zielone obszary są ważne.

Na przykład pasy zieleni zapewniają przydatne schronienie dla gatunków, które w przeciwnym razie nie przetrwałyby w miastach. Z kolei ogrody działkowe są fantastyczną ostoją przyrody, zwłaszcza jeśli umożliwia się różnym małym organizmom przechodzenie przez grodzące je płotki czy siatki” – podkreśliła Marta Szulkin.

Źródło: serwis Nauka w Polsce – naukawpolsce.pl

niniwa.pl

Redakcja portalu niniwa.pl

WYDARZENIA Czytaj więcej
NAJNOWSZE WPISY: