
Rozważanie Ewangelii na niedzielę, 10 sierpnia 2025
Łk 12,35-40 Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy podobni do ludzi […]
Łk 12,35-40
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci; aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».
Dobrzy słudzy czekają wytrwale całą noc na powrót swojego pana z wesela.
Każdego dnia Bóg w różny sposób chce się z nami spotykać. Przychodzi do nas w swoim słowie, sakramentach, w drugim człowieku; przychodzi przez poruszenia naszego serca, dobre myśli i pragnienia, nawet przez zwykłe wydarzenia z życia. Tylko czy my Go tam dostrzegamy?
Może warto dziś wieczorem popatrzeć na miniony dzień i poszukać w nim śladów obecności Boga?









