
Rozważanie Ewangelii na wtorek, 14 lipca
Mt 11,20-24 Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których najwięcej Jego cudów się dokonało, że się nie nawróciły. «Biada tobie, Korozain! […]
Mt 11,20-24
Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których najwięcej Jego cudów się dokonało, że się nie nawróciły. «Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, zostałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie».
Dlaczego Jezus jest taki surowy w tej scenie? Dlatego, że spotyka się z postawą ludzi, którym ciągle mało, którzy są ciągle nieusatysfakcjonowani. Można wręcz powiedzieć, że jakoś leniwi duchowo. Wiara wymaga z naszej strony odpowiedzi, która wyraża się w postawie i zaangażowaniu.








