Kościół i piłka nożna – 11 ciekawych historii i faktów
Kościół ma głębszy związek z piłką nożną, niż wielu mogłoby się początkowo spodziewać: żywo interesujący się sportem papieże, własny klub piłkarski w Watykanie i księża pełniący funkcję kapelanów drużyn. Jedenaście interesujących faktów o Kościele i tej pięknej grze zaprezentował niemiecki portal internetowy katholisch.de. Oto one:
1.Papież Jan Paweł II jako bramkarz
Jan Paweł II (1978–2005) był z pewnością jednym z najbardziej wysportowanych papieży czasów nowożytnych. Już jako młody człowiek w Polsce Karol Wojtyła był zapalonym narciarzem, pływakiem i miłośnikiem pieszych wędrówek. Jako młody chłopiec grał również w piłkę nożną na boiskach swoich rodzinnych Wadowic i często stawał na bramce w drużynach szkolnych i młodzieżowych. A kiedy w tamtejszej drużynie żydowskiej brakowało bramkarza, zastępował go, było to dla niego oczywiste.
2. Papież Franciszek i specjalne przyrzeczenie
Nie wiadomo, czy papież Leon XIV oglądał finał Mistrzostw Świata w swojej letniej rezydencji w Castel Gandolfo. Jego poprzednik, Franciszek (2013–2025), z pewnością nie uczyniłby tego. I to pomimo faktu, że gra „jego” Argentyna. W 1990 roku Jorge Mario Bergoglio, zagorzały kibic piłkarski, obiecał Matce Bożej, że nigdy więcej nie obejrzy meczu piłkarskiego w telewizji, prawdopodobnie był tak mocno sfrustrowany porażką Argentyny z Niemcami w finale Mistrzostw Świata. Franciszek dotrzymał przysięgi również podczas finału ostatnich Mistrzostw Świata w 2022 roku w Katarze, kiedy Argentyna pokonała Francję. Oczywiście był informowany o wszystkich ważnych wynikach. Mówi się, że pewien gwardzista szwajcarski regularnie zapisywał mu na małej kartce wyniki jego ulubionego klubu, San Lorenzo z Buenos Aires.
3. Watykan ma własną narodową reprezentację piłkarską
Watykan nie jest członkiem FIFA, nie przystoi to państwu papieża zważywszy na niektóre nieprawidłowości tej światowej federacji piłkarskiej. Niemniej jednak, posiada swoją „reprezentację narodową”. W jej skład wchodzą członkowie Gwardii Szwajcarskiej, pracownicy Watykanu i członkowie administracji watykańskiej. Regularnie rozgrywają mecze towarzyskie, głównie charytatywne. Ostatnio grali w Diliingen w Bawarii, gdzie zmierzyli się ze znakomitą grupą byłych czołowych zawodników Bundesligi, takich jak Ailton, Tim Wiese und Halil Altintop, a następnego dnia odwiedzili boisko treningowe FC Bayern w Monachium, gdzie przywitał ich trener Vincent Kompany.
4. W Watykanie odbywają się dwa cykle rozgrywek piłkarskich
Watykan ma nie tylko swoją reprezentację piłkarską, ale także regularną ligę meczów, a nawet dwa różne cykle rozgrywek. Jednym z nich jest Clericus Cup, w którym rywalizują drużyny z zakonów i seminariów duchownych z terenu Rzymu. Zasady gry są nieznacznie zmodyfikowane: mecze składają się z dwóch 30-minutowych połówek; oprócz żółtych i czerwonych kartek, za drobne przewinienia przyznawana jest niebieska kartka, która skutkuje pięciominutowym zawieszeniem. Pomysłodawcą zawodów jest były sekretarz stanu Stolicy Apopstolskiej kard. Tarcisio Bertone, wielki kibic piłki nożnej.
Drugie rozgrywki pucharowe, to „Campionato Vaticano”. Rywalizują w nim drużyny złożone z pracowników różnych instytucji, w tym Muzeów Watykańskich i Gwardii Szwajcarskiej. W 2026 roku, podobnie jak w roku ubiegłym, tytuł zdobyła drużyna Archiwów.
Oczywiście, w murach Watykanu brakuje miejsca na boisko piłkarskie spełniające oficjalne standardy. Dlatego wszystkie mecze drużyn watykańskich odbywają się na Campo Pio XI. Ten kompleks znajduje się na południowy zachód od Watykanu i oferuje m.in. przepiękny widok na kopułę Bazyliki Świętego Piotra.
5. Kaplice w „katedrach piłkarskich”
Stadiony, zwłaszcza te o wyjątkowej architekturze lub imponujących rozmiarach, są uważane za „katedry piłki nożnej”. Niektóre kluby najwyraźniej traktują to określenie bardzo poważnie i zlecili budowę kaplic w katakumbach. Dla przykładu: w Niemczech istnieją cztery kaplice stadionowe, m.in. na Stadionie Olimpijskim w Berlinie. Mają one charakter ekumeniczny. Mogą się w nich odbywać nabożeństwa, śluby, a nawet chrzty na życzenie, nawet w barwach klubowych.
6. Święci patronowie klubów piłkarskich
Jeśli chodzi o nazwy klubów, kreatywność nie zna granic. Niektóre noszą imiona świętych. Na przykład w niemieckim Bambergu działa DJK Don Bosco. Został założony w 1950 roku w katolickim domu dla chłopców prowadzonym przez salezjanów Don Bosco, dlatego klub otrzymał nazwę od imienia założyciela zakonu.
W ligach światowych działają dwa kluby o tej samej nazwie, również odwołujące się do włoskiego świętego: Don Bosco FC na Haiti i Don Bosco FC w Portoryko. A założyciel zakonu jezuitów, Ignacy Loyola jest patronem klubu piłkarskiego: Loyola FC z Manili, stolicy Filipin. Klub został założony w 2006 roku przez studentów uniwersytetu, którego patronem jest święty Ignacy.
7. Piłka nożna także ma swojego patrona
Czy to pociecha dla Włochów, biorąc pod uwagę ich trzy kolejne porażki w kwalifikacjach do finałów Mistrzostw Świata? Przynajmniej w pewnym stopniu: w 2010 roku patronem piłki nożnej został ogłoszony św. Luigi Scrosoppi (1804–1884). Inicjatywa wyszła od austriackiego biznesmena i kibica piłkarskiego. Zasadniczo każdy wierzący ma prawo zaproponować patrona, ostatecznie musi to zatwierdzić tylko odpowiedni biskup. Propozycja spotkała się z powszechną aprobatą, również w sekcji „Kościół i Sport” Papieskiej Rady ds. Świeckich. Luigi mógł przynajmniej raz pomóc swoim rodakom: w ich zwycięstwie nad Anglią po rzutach karnych w finale Mistrzostw Europy 2021.
8. Kapelan klubowy jako kardynał
Ostatni tydzień maja 2022 roku był wyjątkowy dla dziś 84-letniego Fortunato Frezzy, wybitnego biblisty i kanonika Bazyliki św. Piotra. Papież Franciszek niespodziewanie mianował go kardynałem. Frezza miał już 80 lat i nie był jeszcze biskupem. Kilka dni wcześniej świętowano już ważny moment w jego życiu: jego AS Roma wygrała Ligę Konferencyjną UEFA, zapewniając sobie pierwszy tytuł mistrzowski w historii klubu. Frezza był głęboko związany z Romą przez całe życie: jako kibic, młody zawodnik – i przez prawie 30 lat jako kapelan klubu.
9. Były sędzia – obecnie biskup
Innym wysoko postawionym duchownym, blisko związanym z piłką nożną, jest 68-letni Dominique Lebrun, arcybiskup Rouen we Francji. W młodości przez prawie 13 lat, nawet po święceniach kapłańskich, był aktywnym sędzią Francuskiej Federacji Piłki Nożnej.
10. Z Bożą pomocą do tytułu Mistrza Świata w 1990 roku
Specjalne wsparcie najwyraźniej nie zaszkodziło w drodze po tytuł: z inicjatywy Franza Beckenbauera, reprezentacji Niemiec na Mistrzostwa Świata 1990 we Włoszech towarzyszył zakonnik. Opiekę duszpasterską nad piłkarzami sprawował kapucyn o. Matthias Doll, który odprawiał dla nich msze św. w siedzibie drużyny. Po Mistrzostwach Świata pozostał przyjacielem Beckenbauera. O. Doll przeszedł do historii jako ostatni kapelan niemieckiej drużyny narodowej. W 2004 roku Beckenbauer próbował przekonać ówczesnego kierownika zespołu Rudiego Völlera, aby zabrał o. Dolla na Mistrzostwa Europy do Portugalii jednak Völler odmówił, Niemcy odpadli w fazie grupowej.
11. Specjalny gest z „The Special One”
Kiedyś nazywał siebie „The Special One”: José Mourinho jest uważany za jednego z najbardziej upartych trenerów na świecie, prawdopodobnie dlatego Real Madryt podpisał z nim kontrakt po raz drugi tego lata, aby okiełznać drużynę, która ostatnio nieco osłabła. Jednak gdy chodzi o słuszną sprawę, portugalski menedżer nigdy się nie waha. W 2016 roku użyczył głosu papieżowi Franciszkowi w filmie animowanym o miejscu pielgrzymkowym w Fatimie. Zostało to wyraźnie zatwierdzone przez Watykan. Mourinho jest praktykującym katolikiem. Swoje honorarium trener piłkarski przekazał na rzecz dzieci z ubogich rodzin.
KAI









