
Rozważanie na niedzielę, 8 sierpnia
J 6,41-51 Żydzi szemrali przeciwko Jezusowi, dlatego że powiedział: «Ja jestem chlebem, który z nieba zstąpił». I mówili: «Czyż to […]
J 6,41-51
Żydzi szemrali przeciwko Jezusowi, dlatego że powiedział: «Ja jestem chlebem, który z nieba zstąpił». I mówili: «Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: Z nieba zstąpiłem». Jezus rzekł im w odpowiedzi: «Nie szemrajcie między sobą! Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: „Oni wszyscy będą uczniami Boga”. Każdy, kto od Ojca usłyszał i przyjął naukę, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne. Ja jestem chlebem życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: Kto go je, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata».
Niewiele się zmieniło mimo upływu lat. Dalej są szemrzący, czyli ci, którzy ze zdziwieniem wymalowanym na twarzy, lekko pochyloną sylwetką ciała, ustami zwróconymi w kierunku czyjegoś ucha wyrażają szeptem swoje zdziwienie. „W XXI wieku, wyobraź sobie, ktoś jeszcze naiwnie wyznaje, że kawałek opłatka, mąki wymieszanej z wodą, za sprawą kilku słów i gestów oraz odpowiednio do tego wyszkolonego kapłana, jest Bożym Ciałem. Znam tego, co się «tym» karmi, znam tego, który «to» wytwarza. Poza tym, że są niedzisiejsi, wydają się tak samo śmiertelni, jak ja”. A ja ciągle słyszę: „Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”.
Marcin Szuścik
Członek ekipy biura NINIWY. Młody mąż i ojciec. Uczestnik wypraw NINIWA Team. Triathlonista amator.








