
Rozważanie Ewangelii na środę, 17 września 2025
Łk 7,31-35 Po odejściu wysłanników Jana Chrzciciela Jezus powiedział do tłumów: «Z kim więc mam porównać ludzi tego pokolenia? Do […]
Łk 7,31-35
Po odejściu wysłanników Jana Chrzciciela Jezus powiedział do tłumów: «Z kim więc mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni? Podobni są do dzieci, które przebywają na rynku i głośno przymawiają jedne drugim: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie płakali”.
Przyszedł bowiem Jan Chrzciciel: nie jadł chleba i nie pił wina; a wy mówicie: „Zły duch go opętał”. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije; a wy mówicie: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”. A jednak wszystkie dzieci mądrości przyznały jej słuszność».
Nie ma jednego, uniwersalnie dobrego i zawsze skutecznego sposobu postępowania. Mądrością było zarówno pełne umartwienia życie Jana, jak i mniej rygorystyczne, a nastawione na spotkanie z człowiekiem życie Jezusa. Możesz być introwertykiem albo ekstrawertykiem, bardziej liberałem albo konserwatystą, zakonnikiem albo małżonkiem – każda z tych dróg jest dobra, pod warunkiem że nie stracisz z oczu celu i sensu tej drogi. Odkrycie tego sensu to zadanie dla każdego z nas, ale nie da się go odkryć, nie budując głębokich więzi – ze sobą, z drugim człowiekiem i z Bogiem.









