
Rozważanie Ewangelii na wtorek, 28 października 2025
Łk 18,9-14 Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: «Dwóch ludzi przyszło […]
Łk 18,9-14
Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: «Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”. Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika”. Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony».
Dokładnie trzy dni temu, bo w niedzielę, w kościele czytana była ta sama Ewangelia. Czy to nie nazbyt często? Zdecydowanie nie. Ewangelia jest dobrym słowem o zbawieniu w Jezusie Chrystusie na każdy dzień. Dopóki się to słowo nie zrealizuje w pełni w twoim życiu, dopóty możliwe, a wręcz uzasadnione będzie powtarzanie niezmiennych ewangelicznych prawd i wymagań, nie tylko w odstępie trzech dni, ale nawet codziennie. Pan Jezus przypomina tym słowem, że nie należy się porównywać, bo nie jesteśmy ani lepsi, ani gorsi od innych. Każdy ma za co Panu Bogu dziękować i za co przepraszać. Ważne, aby umieć to robić na modlitwie, nierzadko w tym samym czasie. Zbyt często i u zbyt wielu ludzi modlitwa ogranicza się tylko do prośby. Jeśli tak jest i w twoim życiu, to już wiesz, dlaczego Pan Jezus powtarza dla ciebie dzisiaj tę Ewangelię z ostatniej niedzieli.









