W mózgu ciągle coś się dzieje. Jak to się ma do społeczeństwa?
Świadomość nie jest synonimem przytomności. W jej powstawaniu ważną rolę odgrywa także kontekst społeczny.
Istotną rolę w powstawaniu świadomości odgrywa prawdopodobnie czasowość. Zbieżność przestrzenna oraz czasowa połączeń neuronalnych jest bardzo istotna. Powstają wzorce sprzężone w czasie (time-interlocking patterns), czyli połączenia wrażliwe na czas.
W przypadku oscylacyjnej aktywności bioelektrycznej mózgu możliwe jest zsynchronizowanie fazowe, a w konsekwencji rezonans. Dzięki temu zjawisku rodzi się chwilowa reprezentacja świata zewnętrznego oraz scalenie danych sensorycznych pochodzących z różnych zmysłów w jeden obraz rzeczywistości.
Niektóre badania pokazują, iż w czasie wykonywania funkcji poznawczych w mózgu pojawia się koherentna oscylacja bioelektryczna o częstotliwości 40 Hz. Daje się ją zmierzyć nawet na powierzchni głowy. W mózgu ciągle się coś dzieje, nie tylko, gdy odbierane są bodźce zmysłowe. Ciągle trwa przepracowywanie danych. Jeśli oscylacje o częstotliwości 40 Hz miałyby odpowiadać za pojawienie się świadomości, to można wnosić, iż jest ona zjawiskiem nieciągłym i pojawia się tylko wtedy, gdy występuje właśnie taka synchronizacja.
Ważne jest, abyśmy pamiętali, iż świadomość nie jest synonimem przytomności. Przytomność jest zdolnością odpowiedzi na bodźce, która podlega stopniowaniu określanemu poprzez stopnie skupienia uwagi na konkretnych bodźcach. Możemy stąd mówić o przytomności pełnej oraz ograniczonej, a nawet zawieszonej (koma). Natomiast świadomość to aktualnie przeżywane doświadczenie, które charakteryzuje się jasnością, przejrzystością oraz pewną określoną ilością, przestronnością treści.
Jasność świadomości traci się w momentach zamieszania (pojęciowego), natomiast przejrzystość w stanach zamroczenia. Można także mówić o świadomości przedmiotów oraz o świadomości „ja” (Jaspers). W świadomość „ja” wchodzi poczucie tożsamości, tego że „ja jestem ja” oraz odrębności od świata zewnętrznego.
Świadomość nie jest jedynie wynikiem dojrzewania systemu nerwowego oraz znakiem odpowiedniego rozwoju umysłowego. W jej powstawaniu ważną rolę odgrywa także kontekst społeczny. Świadomość człowieka jest więc – w pewnym sensie – odbiciem fazy stopnia rozwoju samego społeczeństwa.
o. Andrzej Jastrzębski OMI
Jest zafascynowany człowiekiem, dlatego prowadzi interdyscyplinarne badania integralnym ujęciem człowieka filozofii, teologii, psychologii i neurobiologii. Uzyskał doktorat z filozofii, habilitację napisał z teologii duchowości, jest również absolwentem studium psychoterapii KUL. Wykłada na Uniwersytecie św. Pawła w Ottawie (Kanada).









