14 marca| Wiadomości

Oto najzabawniejszy żart świata. Spróbuj się nie zaśmiać

Humor jest jedną z najbardziej subiektywnych rzeczy na świecie. To, co dla jednej osoby jest powodem do śmiechu, dla innej może być zupełnie obojętne, żenujące czy wręcz obraźliwe. Mimo to brytyjski psycholog Richard Wiseman postanowił podjąć ambitną próbę znalezienia dowcipu, który rozbawi możliwie największą liczbę ludzi. Tak narodził się projekt LaughLab – jeden z największych internetowych eksperymentów poświęconych badaniu humoru.

Na początku XXI wieku internet dopiero zaczynał łączyć ludzi z różnych zakątków globu. Wiseman, profesor Uniwersytetu Hertfordshire, postanowił wykorzystać ten potencjał. W ramach projektu internauci mogli przesyłać swoje ulubione dowcipy, a następnie oceniać żarty innych użytkowników. Skala przedsięwzięcia szybko przerosła oczekiwania organizatorów.

Masz zły humor? Pomoże Ci ta krótka modlitwa

W ciągu kilku miesięcy uczestnicy przesłali ponad 40 tysięcy dowcipów, które otrzymały w sumie około 1,5 miliona ocen. Tak duża baza danych pozwoliła badaczom przyjrzeć się temu, jakie typy humoru najlepiej działają w różnych krajach i kulturach.

Po analizie wyników wyłoniono dowcip, który zdobył najwyższą średnią ocen. Co ciekawe, nie był to skomplikowany żart ani gra słów, lecz bardzo prosta historia z zaskakującą puentą:

Dwóch myśliwych jest w lesie. Jeden nagle upada i wygląda, jakby przestał oddychać. Drugi w panice dzwoni pod numer alarmowy: „Mój przyjaciel nie żyje! Co mam zrobić?”. Operator odpowiada: „Proszę się uspokoić. Najpierw upewnijmy się, że naprawdę nie żyje”. Słychać strzał. Po chwili myśliwy wraca do telefonu: „Dobrze. I co teraz?”.

Według Wisemana popularność tego dowcipu wynika z kilku elementów. Po pierwsze jest krótki i łatwy do zrozumienia, niezależnie od kultury czy języka. Po drugie zawiera klasyczny mechanizm komiczny – nagłe odwrócenie oczekiwań. Słuchacz spodziewa się jednej interpretacji polecenia operatora, ale bohater rozumie je zupełnie dosłownie.

Czarny humor, czyli jak nabrać dystansu

Psychologowie tłumaczą takie zjawisko tzw. teorią niezgodności. Polega ona na tym, że mózg buduje logiczną interpretację sytuacji, która w ostatniej chwili zostaje gwałtownie podważona przez nieoczekiwany zwrot akcji. Ten moment zaskoczenia wywołuje śmiech.

Sam Wiseman podkreśla jednak, że określenie „najzabawniejszy żart świata” należy traktować z pewnym dystansem. Eksperyment pokazuje raczej, który dowcip najlepiej wypadł wśród ogromnej, międzynarodowej grupy internautów. Poczucie humoru wciąż pozostaje sprawą bardzo indywidualną.

Lubisz czarny humor? To znak, że jesteś inteligentny!

Badanie LaughLab przyniosło jeszcze jeden ciekawy wniosek: dobre konstrukcje humorystyczne potrafią krążyć w kulturze przez dziesięciolecia. Zwycięski schemat żartu pojawiał się bowiem już wcześniej w starszych programach radiowych i komediowych.

Wygląda więc na to, że nawet w świecie dowcipów niektóre pomysły po prostu się nie starzeją.

niniwa.pl

Redakcja portalu niniwa.pl

WYDARZENIA Czytaj więcej
NAJNOWSZE WPISY: