Leon XIV zamienił papamobile na elektryczne Ferrari. Nagranie robi furorę w sieci
Takiego widoku raczej mało kto się spodziewał. Papież Leon XIV oglądający najnowsze Ferrari i z zaciekawieniem przyglądający się kokpitowi supersamochodu szybko stał się jednym z najbardziej komentowanych tematów w mediach społecznościowych.
Do nietypowego spotkania doszło we wtorek w Castel Gandolfo, gdzie Leon XIV przyjął delegację Ferrari. Wśród gości znaleźli się prezes firmy John Elkann oraz dyrektor generalny Benedetto Vigna.
Największą uwagę przyciągnęła jednak prezentacja modelu Ferrari Luce – pierwszego w pełni elektrycznego auta w historii włoskiej marki. Papież nie ograniczył się do krótkiego spojrzenia. Na opublikowanym nagraniu widać, jak dokładnie ogląda wnętrze samochodu i słucha wyjaśnień dotyczących działania panelu sterowania.
Pope Leo XIV tests drives the new Ferrari Luce, the Prancing Horse’s first fully electric car, and its first with five seats.
The Pope didn’t get to keep the car, probably didn’t like the handling, you know prefers American, however Ferrari President John Elkann gave the car’s… pic.twitter.com/3R181O9FsG
— Catholic Sat (@CatholicSat) May 26, 2026
Instruktażu udzielał kierowca testowy Ferrari, Raffaele De Simone, który tłumaczył Leonowi XIV funkcje umieszczone przy kierownicy. Samo wideo szybko rozeszło się po internecie, wywołując lawinę komentarzy – od żartów o „papamobile nowej generacji” po dyskusje o tym, jak bardzo zmienia się wizerunek współczesnego Kościoła.
Przedstawiciele Ferrari podkreślali po spotkaniu, że wizyta miała dla nich symboliczne znaczenie. John Elkann mówił o „inspirującym i wyjątkowym momencie”, który – jak stwierdził – na długo pozostanie częścią historii firmy.
Internet natomiast już zrobił swoje. Bo trudno ukryć, że papież za kierownicą elektrycznego Ferrari to obrazek, którego raczej nie da się szybko zapomnieć.
Zobacz również:









