Ostatni sprawdzian przed Alpami. Rowerzyści – to jest moment decyzji!
Oto relacja i zdjęcia z drugiej, tym razem górskiej wyprawy przygotowawczej dla rowerzystów NINIWA Team.
Druga wyprawa przygotowawcza zapowiadała się nie lada wyzwaniem. Słysząc początkowo przebieg trasy i ilość przewyższeń, zwątpiłam w możliwości swoje i swojego roweru obciążonego sakwami. Oczywiście obawy były nieuzasadnione – wspólnie jako grupa, wspierając się na każdym odcinku i zawierzając naszą drogę Bogu, przeżyliśmy kolejny niesamowity weekend razem.
Już w pierwszy dzień wykręciliśmy ponad 180 km. Po drodze? Malownicze krajobrazy, słońce otulające nasze rozpędzone na rowerach ciała i niekończące się rozmowy.
Sobota zapowiadała się deszczowo, jednak Pan Bóg czuwał nad nami i modlitwa o dobrą pogodę została wysłuchana szybciej, niż się tego spodziewaliśmy. Czas upłynął nam głównie na podjazdach i zjazdach – gnaliśmy większość czasu przez Czechy, gdzie mogliśmy podziwiać piękne góry i pagórki. Udało nam się nawet zakosztować czeskiej kuchni podczas wspólnego obiadu.
Wieczorem zostaliśmy ugoszczeni przez franciszkanów i tam wspólnie przeżyliśmy Eucharystię. Po całym dniu zasiedliśmy do ogromnego stołu, jedząc kolację jak prawdziwa wielka rodzina. To niesamowite, że mimo takiego wysiłku u każdego wciąż gościł uśmiech na twarzy, a rozmowom nie było końca.
Spędziliśmy naprawdę cudowne trzy dni razem – tyle wsparcia, rozmów i śmiechu, no i Pan Bóg troszczący się o nas na każdym kroku. Teraz najważniejsze pytanie przed nami. Kogo zobaczymy obok siebie na rowerze podczas wyprawy do Włoch?
Zosia Iwan
Bilans weekendu:
- dystans: 430 km
- suma przewyższeń: 3940 m
- czas jazdy: 21h 20m
Zobacz również:
Czas na Eurotrip! Oto nazwa, intencja i patron wypraw NINIWA Team!









