
Rozważanie Ewangelii na środę, 15 lipca
Mt 11,25-27 W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy […]
Mt 11,25-27
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».
Konkretna scena modlitwy Jezusa. To lekcja dla nas, żeby uczyć się takiego wysławiania Ojca – tak po prostu, zwyczajnie, bezinteresownie. To jest modlitwa prostaczków, którzy wierzą, że to, co jest, jest darem Boga, na który często nie zasłużyliśmy. Wysławiam Cię, Panie, że mimo mojej słabości nie przestajesz we mnie inwestować.








