Zamiast czerwonej kartki sędzia pokazał obrazek Matki Bożej. Niezwykła scena obiegła internet
Piłkarskie mistrzostwa świata potrafią dostarczać nie tylko sportowych emocji. Tym razem uwagę kibiców przykuł nie gol ani kontrowersyjna decyzja sędziego, lecz niewielki obrazek, który niespodziewanie pojawił się podczas meczu.
Do nietypowej sytuacji doszło podczas spotkania klubowych mistrzostw świata pomiędzy Boca Juniors a SL Benfica. W końcówce meczu meksykański arbiter César Arturo Ramos pokazał czerwoną kartkę obrońcy Boca, Nicolásowi Figalowi. Razem z kartonikiem z kieszeni sędziego wysunął się jednak jeszcze jeden przedmiot – niewielki święty obrazek.
Lo de la roja acompañada de una estampita no lo habíamos visto hasta ahora 😮
@FIFACWC | Todos los partidos gratis en https://t.co/yWCWbevPop | #FIFACWC #TakeItToTheWorld pic.twitter.com/C6DS3Bre4H
— DAZN Fútbol (@DAZNFutbol) June 17, 2025
Nagranie błyskawicznie trafiło do mediów społecznościowych. Internauci szybko rozpoznali obrazek Matki Boża z Guadalupe – jednego z najważniejszych wizerunku dla milionów katolików. Sam sędzia niemal natychmiast schował obrazek z powrotem do kieszeni, ale kamery zdążyły uchwycić ten moment.
W sieci nie zabrakło komentarzy. Jedni żartowali, że piłkarz otrzymał „najbardziej błogosławioną czerwoną kartkę w historii”, inni zwracali uwagę na naturalność, z jaką arbiter nosi przy sobie symbol swojej wiary.
„Na boisku jesteśmy rywalami, ale po meczu”… Postawa piłkarzy przeciwnych drużyn zachwyca świat
Jak podkreślają zagraniczne media, Ramos od lat otwarcie mówi o swoim przywiązaniu do Matki Bożej z Guadalupe i regularnie nosi jej wizerunek przy sobie podczas meczów. Dla wielu kibiców ten krótki moment stał się przypomnieniem, że nawet w świecie wielkiego sportu jest miejsce na osobiste wartości i duchowość.
Matka Boża z Guadalupe jest patronką Meksyku. Według katolickiej tradycji ukazała się w 1531 roku św. Juanowi Diego, a jej wizerunek do dziś pozostaje jednym z najważniejszych symboli religijnych w Ameryce Łacińskiej.









