Św. Judo Tadeuszu, módl się za nami! – Beznadziejne sprawy załatwiam od ręki…
Wymowa dzisiejszego święta św. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza jest szczególna. Nasz wzrok bardziej kierujemy dziś na Judę Tadeusza, patrona […]
Wymowa dzisiejszego święta św. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza jest szczególna. Nasz wzrok bardziej kierujemy dziś na Judę Tadeusza, patrona spraw beznadziejnych. Jego wsparcie przyda nam się teraz wyjątkowo mocno!
Połączenie pojawia się samoistnie. Sytuacja w Polsce nie jest za ciekawa. Prawie jak z karabinu maszynowego wymieniamy: epidemia, protesty aborcyjne, ataki na kościół, obawy o swobody obywatelskie, burza w polityce itd.
To nie znaczy, że nie ma nadziei. Jej źródeł jest kilka.
Obietnica Chrystusa
Otóż nie dzieje się nic, czego nie powinniśmy się byli spodziewać. Niespokojne czasy były już w historii, a Kościoła dotykało to zarówno dawniej, jak i współcześnie. Może tylko nasza europejska i polska perspektywa była zawężona, bo mamy za sobą czas wyjątkowego spokoju, przez dość długi okres. Tymczasem na świecie giną męczennicy, a wyznawanie wiary nie jest wszędzie tak oczywiste, jak na naszym poletku. Poza tym przecież Pan Jezus zapowiedział rożne znaki w świecie i dla Kościoła, a mimo to „bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16, 18). Jeśli budowaliśmy na fundamencie skały, to w chrześcijańskiej perspektywie, nie powinniśmy się niczego bać. Oczywiście, łatwo to powiedzieć, gorzej przeżywać. Ale dobrze dążyć do tego myślenia, z wiarą i modlitwą.
Wiedz, że coś się dzieje
Sprawy ważne wymagają mocnych nakładów czasu, energii, zaangażowania, determinacji… Ewidentnie sprawa ochrony nienarodzonych dzieci jest sprawą ważną. Poruszyliśmy naczynie wypełnione mlekiem i musiało się ono rozlać. Pocieszające, że jeśli reakcja na to jest tak silna, że przypuszczono ogromną ofensywę na Kościół (również na władzę i zwykłych ludzi o określonych wartościach), to znaczy, że sprawa jest istotna. Na tyle, że warto o nią walczyć. Na naszych oczach toczy się wojna. Nie taka jak na transparentach, poprzedzona hashtagiem, ludzka, agresywna, emocjonalna. Największa wojna, to wojna duchowa – dobra ze złem. To co widzimy, to tylko odpryski tego konfliktu, które możemy obserwować.
Jesteśmy razem
Katolicy łączą się w obronie Kościoła i jego wartości. Następuje jakieś przetasowanie. Może oczyszczenie? Może ewangeliczny rozłam w naszym kościelnym domu? Być może musi to nastąpić, żeby docenić to, co mamy, co jest dla nas ważne itd. Oczywiście rozłam i brak jedności są bolesne. Ale czy ktoś nam obiecywał, że ziemskie sprawy będą trwać wiecznie? Że mamy żyć w bezpiecznym status quo? Może to moment na otrząśnięcie się z wygodnictwa i kompromisów. Pan Jezus nawołuje do bycia ekstremalnie radykalnym (oczywiście w dobrym, ewangelicznym rozumieniu). Wzmacnianie wspólnoty to konieczność dla współczesnego Kościoła.
Św. Juda Tadeusz
O apostole nie wiemy zbyt wiele, ale już samo bycie apostołem to spora rzecz. Św. Juda Tadeusz był spokrewniony z Jezusem i oddał za Niego życie.
Poczytaj o sylwetce świętego na brewiarz.pl >>
Tradycja wskazuje nam apostoła jako patrona spraw beznadziejnych (podobnie jak św. Rita). Jest też patronem szpitali i personelu medycznego. O proszę! Pasuje, jak ulał. Warto skorzystać z jego wstawiennictwa. Proponujemy szczególną modlitwę o błogosławieństwo dla ojczyzny. Daje ono także nieco szerszą perspektywę, z jakimi problemami mierzyli się nasi rodacy w przeszłości.
Św. Judo Tadeuszu, potężny Orędowniku, wyjednaj u Boga błogosławieństwo dla odrodzonej Ojczyzny naszej. Wejrzyj na cierpienia niewinnych, na łzy rodziców, którym w czasie wojny wydarto dzieci i na sieroty daremnie szukające matek.
Weź pod możną opiekę rozdarte rodziny, zapędzone w miejsca wygnania, bądź sprawcą ich szczęśliwego powrotu do ognisk rodzinnych.
Usuń piętrzące się wokół trudności, usuń szatańskie zapory zagradzające drogi do pokoju, ładu, sprawiedliwości i dobrobytu.
Nie dopuść, aby zły duch pychy i niezgody spowodował nowy rozlew krwi i walk bratobójczych.
Przez swe zasługi wyjednaj nam u Boga łaskę długotrwałego pokoju, dobrobyt i rozwój kultury ducha.
Spraw, aby przeżyte cierpienia wojenne, zbliżały nas do Boga, niech się w nich odrodzą polskie dusze, niech się ożywią serca szczerą ofiarną miłością Ojczyzny i bliźnich, a wola polskiego ludu niech umocni swe niezłomne postanowienie wiernego trwania przy Bogu.
W odrodzonej Polsce z popielisk i mogił, rumowisk i krwi, niech wzrośnie nowe życie, zakwitnie pokój, zgoda i miłość. Praca wspólna i modlitwa niech budują gmach nowej Ojczyzny.
Amen.
Acha i musimy sprostować tytuł newsa. Miało być „Beznadziejne sprawy załatwiam od rąk… złożonych do modlitwy.” 🙂
Źródło: Redakcja NINIWA / judatadeusz.blogspot.com / brewiarz.pl
Krzysztof Zieliński
Od 2008 roku współtworzy Oblackie Duszpasterstwo Młodzieży NINIWA, co jest jednocześnie pracą i życiową misją. Współorganizuje i animuje wydarzenia, pisze artykuły, redaguje treści książek i robi znacznie więcej. Człowiek orkiestra.









