Ewangelia i rozważanie na wtorek, 27 kwietnia

J 10,22-30 Obchodzono w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia Świątyni. Było to w zimie. Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona. […]

J 10,22-30
Obchodzono w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia Świątyni. Było to w zimie. Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona. Otoczyli Go Żydzi i mówili do Niego: «Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie!». Rzekł do nich Jezus: «Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną, a Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy».

Dziś Jezus mówi o owcy, czyli o… tobie ! Zastanów się, jaką owcą jesteś – czy słuchasz Jego głosu? Czy idziesz za Nim? Czy Mu ufasz? Czy wierzysz, że nikt cię nie wyrwie z Jego ręki? Czy wierzysz, że On daje ci życie wieczne; że nie zginiesz na wieki? Czy możesz powiedzieć: „Pan mym pasterzem” i rzeczywiście wierzysz, że „niczego ci nie braknie”?
Odpowiedz sobie na te pytania i pogadaj o tym z Panem Bogiem.
Beeeee!

Marcin Szuścik

Członek ekipy biura NINIWY. Młody mąż i ojciec. Uczestnik wypraw NINIWA Team. Triathlonista amator.