Ewangelia i rozważanie na czwartek, 6 maja

J 14,6-14 Jezus powiedział do Tomasza: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak […]

J 14,6-14
Jezus powiedział do Tomasza: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy». Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca”? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie, wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię».

Jednym z najtrudniejszych sprawdzianów w życiu jest test przyjaźni. Mam na myśli dokładnie ten moment, kiedy musisz uwierzyć komuś na słowo. Nie możesz niczego sprawdzić, dotknąć, zapytać Google’a czy przeszukać Facebooka. Pozostaje ci tylko jedno: uwierzyć.
Normalnie nie mamy takich problemów, przecież możemy sprawdzić wszystko. Jedno jednak pozostanie tajemnicą: czy on, ona naprawdę mnie lubi, kocha. To pytanie dotyczy tak samo innych ludzi, jak i Boga. Ciągle chcemy znać odpowiedź na to pytanie. To prawda, że nie możemy wiedzieć tego na sto procent. Jest jednak coś, co zależy od nas: dzisiaj to ja mogę dać komuś odczuć, że jest kochany.

Marcin Szuścik

Członek ekipy biura NINIWY. Młody mąż i ojciec. Uczestnik wypraw NINIWA Team. Triathlonista amator.