Ewangelia i rozważanie na poniedziałek, 17 maja

J 16,29-33 Uczniowie rzekli do Jezusa: «Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz […]

J 16,29-33
Uczniowie rzekli do Jezusa: «Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie trzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś». Odpowiedział im Jezus: «Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat».

To, że Jezus powiedział dziś konkretne i trudne słowa to swoich uczniów, nie oznacza, że zawsze tak robił. Najpierw musiał ich do tego przygotować. Robił to, posługując się obrazami, przypowieściami, znakami i symbolami. Tak samo podchodzi do nas. W cierpliwy sposób uczy nas, żebyśmy byli gotowi do przyjęcia prawdy. I tylko On zna moment, w którym będziemy gotowi do zrozumienia tego, co chce nam powiedzieć o Sobie i o nas. Jakie jest nasze zadanie? Bądźmy cierpliwi, ufajmy, że przyjdzie taki czas, kiedy zrozumiemy to, co dzisiaj jest niezrozumiałe.

Marcin Szuścik

Członek ekipy biura NINIWY. Młody mąż i ojciec. Uczestnik wypraw NINIWA Team. Triathlonista amator.